Od dłuższego czasu trwają spekulacje dotyczące prawicowego paktu senackiego na wybory parlamentarne w 2027 roku. Chodzi o potencjalne porozumienie ugrupowań takich jak PiS, Konfederacja oraz – być może – Konfederacja Korony Polskiej, które – wzorem obecnej większości w Senacie – mogłyby wystawiać wspólnych kandydatów w jednomandatowych okręgach wyborczych do Senatu. Taki model mógłby zwiększyć szanse na odbicie Senatu.
Regularnie wraca też wątek roli prezydenta Karola Nawrockiego. Politycy obu stron wskazują, że mógłby on pełnić funkcję patrona rozmów o prawicowym pakcie senackim. Liderzy Konfederacji, a ostatnio również politycy PiS, sygnalizują, że ewentualne porozumienie byłoby dla nich łatwiejsze właśnie przy udziale prezydenta Karola Nawrockiego.
Mentzen: Bez Brauna pakt senacki nie ma sensu
Do sprawy odniósł się w rozmowie na kanale Rymanowski Live współlider Konfederacji Sławomir Mentzen.
– Jeżeli nie bezie jakiejkolwiek partii prawicowej z tych przekraczających próg w pakcie senackim, to pakt senacki nie ma sensu, ponieważ i tak tych głosów zabraknie – powiedział parlamentarzysta.
Mentzen przyznał, że możliwy jest tylko układ, w skład którego wejdzie również Konfederacja Grzegorza Brauna.
– Tylko w tym wypadku uda się przejąć Senat. W każdym innym będzie to niemożliwe, a celem jest przejęcie Senatu – zaznaczył polityk.
Prezes partii Nowa Nadzieja przyznał jednocześnie, że "zaraz się zaczną" rozmowy w tej sprawie i będą to dyskusje organizowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.
– W najbliższym czasie, dniach zaczną się takie rozmowy – podkreślił Sławomir Mentzen.
Wspólider Konfederacji: Chcemy wygrać w Senacie
Jeden z liderów Konfederacji przyznał, że tylko w wariancie z udziałem partii Grzegorza Brauna taki pakt "ma sens", bo bez Konfederacji Korony Polskiej "ten pakt nie będzie miał w praktyce żadnego sensu".
– Chcemy wygrać w Senacie – zaznaczył Mentzen.
Jak podkreślił polityk, bez udziału partii Brauna nie widzi celowości i sensu wchodzenia do paktu.
Czytaj też:
Sommer: Będzie pakt senacki z PiS i Braunem. Oto dlaczego Czytaj też:
Konflikty na "prawicy" przedłużą władzę Tuska? "Patrzę z przerażeniem"
