Niemcy wstrzymują certyfikację Nord Stream 2. Podano powód

Niemcy wstrzymują certyfikację Nord Stream 2. Podano powód

Dodano: 15
fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / CLEMENS BILAN
Niemiecka Federalna Agencja ds. Sieci czasowo wstrzymała certyfikację dla gazociągu Nord Stream 2. Powodem jest niespełnienie przez operatora gazociągu wymagań prawnych.

Decyzja Agencji oznacza, że na razie eksploatacja kontrowersyjnego gazociągu nie będzie możliwa. Zgodnie z prawem operator infrastruktury musi działać według niemieckiego prawa. Tymczasem spółka Nord Stream 2 AG jest zarejestrowana w Szwajcarii.

Jak informuje Federalna Agencja ds. Sieci, operator postanowił powołać spółkę-córkę na terenie Niemiec. Zgodnie z europejskimi przepisami, niemiecki regulator ma 4 miesiące na wydanie certyfikacji dopuszczającej gazociąg do użytkowania. Potem sprawa trafi do Komisji Europejskiej, która będzie miała miesiąc na podjęcie ostatecznej decyzji.

Bieg czteromiesięcznego terminu obowiązującego dla niemieckiego urzędu rozpoczął się 8 września tego roku.

Uzyskanie certyfikacji oznacza, że Nord Stream 2 będzie działać zgodnie z unijnymi przepisami. W procesie zatwierdzania tego statusu, oprócz niemieckiego regulatora Bundesnetzagentur (Federalna Agencja ds. Sieci), brało udział także m.in. polskie PGNiG.

Zlekceważone ostrzeżenia

Jak jednak donosił niedawno niemiecki tygodnik „Der Spiegel”, Bundesnetzagentur zignorowało ostrzeżenia przekazane przez polski Urząd Regulacji Energetyki dotyczące Nord Stream 2.

Jak stwierdził polski urząd, Gazprom, który kontroluje nowy gazociąg, może dążyć do stwarzania wysokiego ryzyka dla bezpieczeństwa dostaw surowca i „zagrozić bezpieczeństwu zaopatrzenia w gaz pewnych państw członkowskich, regionów, a nawet całej UE” – czytamy w przytoczonym przez niemiecką gazetę fragmencie pisma polskiego urzędu.

Jak ustalił "Der Spiegel", kwestia Nord Stream 2 została wyłączona z rozmów koalicyjnych, jakie toczą się pomiędzy SPD, Zielonymi i FDP.

Czytaj też:
Destabilizacja regionu. Ekspert wskazał "kluczowy cel" Rosji
Czytaj też:
A może by tak Berlin zbudował wspólnie z Moskwą jeszcze Nord Stream 3?

Źródło: PAP / money.pl
 15
Czytaj także