Zyski z ropy i gazu. Norwegia pomoże Ukrainie

Zyski z ropy i gazu. Norwegia pomoże Ukrainie

Dodano: 
Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere
Premier Norwegii Jonas Gahr Stoere Źródło:PAP/EPA
Norwegia zamierza dostarczyć 7,3 miliarda dolarów (6,7 mld euro) pomocy dla Ukrainy w ciągu pięciu lat. Fundusze mają pochodzić z zysków ze sprzedaży ropy i gazu.

W związku z sankcjami na rosyjskie surowce wprowadzonymi po agresji tego państwa na Ukrainę, ceny gazu gwałtownie wzrosły i Norwegia osiągnęła rekordowe zyski.

Ponadto latem ubiegłego roku, norweskie ministerstwo ropy i energii poinformowało, że eksploatacja krajowych pól zostanie zwiększona. Chodziło o pole gazu o nazwie Ormen Lange. Decyzja dotyczyła także dwóch innych pól: Frosk i Tommeliten Alpha.

Oslo zapowiada teraz, że podzieli się zyskami z broniącą się przed rosyjską napaścią Ukrainą.

Norwegia pomoże Ukrainie

Premier Jonas Gahr Stoere poinformował pod koniec 2022 roku, że Norwegia wcieli w życie plan wieloletniej pomocy dla Ukrainy. Teraz Oslo skonkretyzowało, o jakich kwotach mowa.

W ramach projektu poczynając od tego roku w ciągu następnych pięciu lat Ukraina ma otrzymywać 15 miliardów koron (1,3 mld euro). Jak zapowiedział premier Norwegii, w bieżącym roku połowa kwoty ma zostać przeznaczona na pomoc wojskową, a połowa na cywilną. Zaznaczył jednak, że w razie potrzeb, podział ten może ulec konfiguracji.

Dodatkowo do 5 miliardów koron ma zostać rozszerzona norweska pomoc humanitarna i żywnościowa dla krajów, które ucierpiały w rezultacie wojny Rosji przeciwko Ukrainie.

Sankcje UE na Rosję

W piątek w Kijowie odbył się szczyt Unia Europejska – Ukraina. Bruksela nałoży na Rosję kolejny pakiet sankcji. UE chce przeciwdziałać produkcji dronów.

Podczas konferencji prasowej po zakończeniu rozmów przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała, że Federacja Rosyjska zostanie objęta kolejnym pakietem sankcji. Pakiet zostanie wdrożony jeszcze przed 24 lutego, czyli przed rocznicą napaści Rosji na Ukrainę.

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przekazała, że sankcje będą dotyczyć m.in. ograniczeń w handlu podzespołami wykorzystywanymi przez Moskwę przy produkcji dronów, które są później używane do ataków na Ukraińców.

Czytaj też:
Ambitne plany Orlenu. Koncern zwiększa wydobycie gazu w Norwegii
Czytaj też:
Kłopoty Rosji. W Europie powstaje nowy gazociąg

Źródło: Reuters
Czytaj także