Koniec LPG z Rosji? To może przesądzić

Koniec LPG z Rosji? To może przesądzić

Dodano: 
Butle z gazem, zdjęcie ilustracyjne
Butle z gazem, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash
Wchodzący w życie 26 stycznia br. 19. pakiet sankcji UE wprowadza zakaz importu rosyjskiego butanu i izobutanu, co powinno uszczelnić embargo na sprowadzany z Rosji gaz płynny LPG – poinformował dyrektor generalny Polskiej Organizacji Gazu Płynnego Bartosz Kwiatkowski.

Przypomnijmy, że 12 pakiet unijnych sankcji, który wprowadzał zakaz importu LPG z Rosji, pozostawiał kilka wyjątków, przede wszystkim w postaci izobutanów, wykorzystywanych w przemyśle. Praktyka pokazała jednak, że import izobutanu z Rosji gwałtownie wzrósł, bo był on wewnątrz Unii mieszany z pochodzącym z kierunku zachodniego propanem i sprzedawany jako autogaz.

Co oznacza nowy pakiet sankcji?

"19. pakiet sankcji zakazuje już importu wszystkich frakcji LPG, z wyłączeniem na pół roku dla Węgier, które jednak nie mogą sprzedawać tego produktu na rynki krajów trzecich" – powiedział Kwiatkowski podczas webinaru "Sankcje na rosyjski butan: Czego się spodziewać w 2026 r?".

Jak przyznał, zwiększony import izobutanu w 2025 r. nie miał nic wspólnego z zapotrzebowaniem ze strony przemysłu, ale że jego dostępność w Europie – spoza Rosji – jest ograniczona, uszczelnione sankcje mogą odbić się na odbiorcach z branży przemysłowej.

Jak dodał manager ds. łańcucha dostaw w Primagas Central Europe z Grupy SHV Robert Stępień, w 2025 r. jeszcze ok. 0,3 mln ton sprowadzonego do Polski LPG pochodziło ze Wschodu, właśnie ze względu na "niedomknięte" embargo.

"19 pakiet sankcji domyka możliwość importu rosyjskiego gazu płynnego" – podkreślił.

Kluczowa zmiana, jeśli chodzi o transport

Według niego, w tej zmianie istotne jest również to, że z kraju zorientowanego w zdecydowanej większości na transport kołowy, idziemy w kierunku kraju zorientowanego na dostawy drogą morską.

Jeszcze w 2016 r. 76 proc. LPG sprowadzane była do Polski drogą kolejową, a tylko 12 proc. drogą morską. W 2024 roku było to odpowiednio 53 proc. i 32 proc., a w 2025 roku już 52 proc. gazu płynnego trafiło do Polski poprzez porty, a jedynie 32 proc. koleją.

"To ma duże znaczenie, bo w przypadku dostaw morskich mniejsze są wahania cen LPG. Benchmark cenowy dla wszystkich importerów będzie podobny, co oznacza zmniejszenie ryzyk" – podsumował Stępień.

Polska Organizacja Gazu Płynnego jest organizacją zrzeszającą pracodawców zajmujących się zakupem, rozlewem, dystrybucją gazu płynnego oraz produkcją i obrotem urządzeniami służącymi do jego zastosowań, której podstawowym celem jest ochrona praw i reprezentowanie interesów zrzeszonych członków oraz branży wobec organów władzy i administracji państwowej, organów samorządu terytorialnego, związków zawodowych pracowników oraz innych organizacji.

Czytaj też:
Problem rosyjskiej gospodarki. Wszystko przez ruch Chin
Czytaj też:
Przełom ws. "piekielnych" sankcji wobec Rosji? Trump dał zielone światło


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: ISBNews, DoRzeczy.pl
Czytaj także