W styczniu 2026 r. wydatki na prąd i gaz sięgnęły ok. 17,2 mld zł, o ponad 4 mld zł więcej niż rok wcześniej.
Rekordowe zapotrzebowanie na energie i bardzo niski udział OZE
Wzrost kosztów był bezpośrednio związany z rekordowym zapotrzebowaniem na energię podczas jednej z najzimniejszych zim ostatnich lat. Zużycie energii elektrycznej osiągnęło 17,5 TWh, znacząco przewyższając poziomy z poprzednich lat. Rekordowe były także wartości zapotrzebowania na moc, które przekroczyły 27,7 GW.
Choć system elektroenergetyczny pozostał stabilny, bezpieczeństwo dostaw oparto głównie na konwencjonalnych źródłach energii, przede wszystkim jednostkach cieplnych. W tym samym czasie wkład odnawialnych źródeł energii był ograniczony. Produkcja z wiatru była o około 25 proc. niższa niż rok wcześniej, a fotowoltaika, z powodu krótkich dni i niskiego nasłonecznienia, miała niemal zerowe znaczenie dla bilansu systemu.
OZE nie dały rady
Słabsza generacja z OZE przełożyła się na większe obciążenie dla energetyki konwencjonalnej i wyższe ceny na rynku hurtowym. Średnia cena energii elektrycznej na rynku dnia następnego wzrosła do 663,47 zł/MWh, o blisko 200 zł więcej niż miesiąc wcześniej i ponad 113 zł więcej niż rok temu. Na rynku gazu sytuacja była nieco odmienna. Zużycie wzrosło o ponad 27 proc., jednak spadek cen gazu częściowo ograniczył wzrost całkowitych kosztów. Mimo to łączne wydatki na gaz i energię elektryczną znacząco obciążyły budżety gospodarstw domowych i firm.
Eksperci podkreślają, że tegoroczna zima pokazała ograniczenia obecnego miksu energetycznego, szczególnie w okresach niskiej produkcji z odnawialnych źródeł energii, gdy system w dużej mierze musi polegać na droższych, konwencjonalnych technologiach wytwarzania.
Czytaj też:
Ogromne podwyżki cen prądu dla części Polaków. Takie rady ma dla nich minister energii
