W niedzielę odbyły się wybory wewnętrzne w KO. Członkowie partii wybrali liderów struktur powiatowych, regionalnych, a także przewodniczącego partii. Jedynym kandydatem na szefa ugrupowania był premier Donald Tusk.
To pierwsze wybory przeprowadzane w partii Koalicja Obywatelska, czyli w ugrupowaniu powstałym w październiku 2025 roku, w wyniku połączenia Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej oraz Inicjatywy Polskiej.
Kowal przewodniczącym. Jest protest wyborczy
Portal rzeszow-info.pl przekazał, że Paweł Kowal otrzymał 414 głosów poparcia na Podkarpaciu, natomiast jego rywalka Joanna Frydrych – 267.
Komitet kontrkandydatki Kowala złożyła jednak protest wyborczy, wskazując, że w głosowaniu wzięły osoby o nieuregulowanych składach członkowskich, co miałoby stanowić przeszkodą do wzięcia przez nie udziału w całej procedurze.
Lokalny serwis wskazuje, że kontrowersje dotyczą głównie Przeworska i powiatu przeworskiego, gdzie Paweł Kowal zdobył 136 głosów, natomiast Joanna Frydrych jedynie 5. Co więcej, część osób miała zostać dopisana do list w komisjach powiatowych na ostatnią chwilę.
Sprawa wyboru Kowala może trafić do prokuratury
Komitet posłanki Frydrych nie wyklucza złożenia zawiadomienia w tej sprawie do prokuratury.
"Paweł Kowal triumfował w Tarnobrzegu, Przemyślu, Dębicy, Jaśle, Łańcucie, Ropczycach, Sanoku i Stalowej Woli. Frydrych zwyciężyła m.in. w Rzeszowie, Krośnie, Jarosławiu, Lubaczowie, Kolbuszowej czy Mielcu" – podaje rmf24.pl.
Szefowa Komisji Wyborczej KO Dorota Niedziela poinformowała w poniedziałek, że organ zajmie się protestem z Podkarpacia po przeanalizowaniu go z prawnikiem.
Zgodnie z przepisami ustanowionymi w ugrupowaniu, protesty wyborcze mogą pojawiać się przez trzy dni po zakończeniu wyborów partyjnych.
Kontrowersje w KO również na Dolnym Śląsku
Monika Wielichowska, która rywalizowała o funkcję przewodniczącego dolnośląskich struktur Koalicji Obywatelskiej uważa, że w trakcie wyborów doszło do nieprawidłowości.
W opublikowanym oświadczeniu polityk KO zarzuca m.in. brak zapewnienia tajności głosowania i brak reakcji na agitację wyborczą zwolennika jej kontrkandydata, do której miało dojść w obrębie lokalu wyborczego.
Przypomnijmy, że wybory w okręgu dolnośląskim wygrał jego dotychczasowy przewodniczący Michał Jaros. Różnica między nim a Wielichowską wyniosła jednak zaledwie kilka głosów.
Czytaj też:
Miller o polityku KO: Stał się uosobieniem nachalnej, banderowskiej publicystykiCzytaj też:
Taką nominację poprą wszyscy Polacy? Propozycja Kowala ws. Nobla
