"W kwietniu zmieniamy oprocentowanie obligacji detalicznych. Oprocentowanie obligacji 3-miesięcznych stałoprocentowych wyniesie 2,00 proc. Kupon obligacji 1-rocznych o zmiennym oprocentowaniu opartym o stopę referencyjną NBP wyniesie 4,00 proc., a 2-letnich 4,15 proc. w pierwszym miesięcznym okresie odsetkowym. Obligacje 3-letnie będą oprocentowane w wysokości 4,40 proc. Pozostałe obligacje, w pierwszym rocznym okresie odsetkowym oprocentowane będą odpowiednio: 4,75 proc. 4-letnie oraz 5,35 proc. 10-letnie" – czytamy w komunikacie.
Co z obligacjami rodzinnymi?
6- i 12-letnie obligacje rodzinne przeznaczone dla beneficjentów programu Rodzina 800 plus oprocentowane będą 5,00 proc. i 5,60 proc. w pierwszym rocznym okresie odsetkowym, podano także.
"Marże obligacji również pozostawiamy na niezmienionym atrakcyjnym poziomie" – dodano.
Oprocentowanie obligacji 1-rocznych i 2-letnich zmienia się co miesiąc. Jest wyliczane jako suma stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego oraz marży i wynosi w przypadku instrumentów oferowanych w kwietniu 0,00 proc. dla obligacji 1-rocznych oraz 0,15 proc. dla 2-letnich. Oprocentowanie obligacji 4-letnich ulega zmianie co roku i jest wyliczane na podstawie sumy wskaźnika inflacji z ostatnich 12 miesięcy oraz niezmienionej marży w wysokości 1,50 proc. Ten sam mechanizm oprocentowania obowiązuje również dla obligacji 10-letnich, jednak w tym przypadku niezmieniona marża wynosi 2,00 proc., przypomniał resort.
Dostosowanie oprocentowania do warunków rynkowych
Bez zmian pozostają również preferencyjne marże dla obligacji rodzinnych, których oprocentowanie wyliczane jest według tych samych zasad co w przypadku 4- i 10-latek i wynoszą odpowiednio: 2,00 proc. dla obligacji 6-letnich oraz 2,50 proc. dla 12-letnich, podano także.
"W kwietniu dostosowujemy oprocentowanie obligacji oszczędnościowych do warunków rynkowych. Jednocześnie, w przypadku instrumentów o oprocentowaniu zmiennym, utrzymujemy marże w kolejnych okresach odsetkowych na niezmienionym, konkurencyjnym poziomie" – skomentował podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Jurand Drop, cytowany w materiale.
Czytaj też:
Wielka reforma Domańskiego wejdzie z opóźnieniemCzytaj też:
Polacy masowo lokują tutaj pieniądze. Rząd zaciera ręce
