Szef MAE ostrzegł, że jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie ponownie otwarta, możliwe będzie w najbliższym czasie odwoływanie lotów. Ograniczenia w dostępie do paliwa lotniczego wprowadzono już m.in. we Włoszech.
Przez cieśninę Ormuz, którą Iran zablokował w odpowiedzi na amerykańsko-izraelskie ataki, przechodzi ok. 20 proc. światowego handlu ropą naftową i ok. 30 proc. eksportu gazu ziemnego LNG, przez co ceny tych surowców osiągnęły dawno niewidziane poziomy, "dusząc" globalną gospodarkę i przekreślając przedwojenne prognozy inflacyjne.
Szef MAE: To największy kryzys energetyczny, z jakim kiedykolwiek mieliśmy do czynienia
Birol powiedział w wywiadzie dla agencji Associated Press, że obecna sytuacja to "największy kryzys energetyczny, z jakim kiedykolwiek mieliśmy do czynienia". Jak tłumaczył, konsekwencją tego będą wyższe ceny benzyny, gazu i energii elektrycznej.
Jego zdaniem, im dłużej to potrwa, tym kryzys będzie większy i w pierwszej kolejności uderzy w takie kraje jak Korea Południowa, Japonia, Indie i Chiny, a następnie dotrze do Europy i obu Ameryk.
Cieśnina Ormuz zablokowana. Trump ogłasza rozejm i nakłada blokadę morską na Iran
Prezydent USA Donald Trump ogłosił 7 kwietnia rozejm w wojnie z Iranem. Ponieważ zorganizowane później w Pakistanie rozmowy pokojowe nie przyniosły przełomu, Trump nałożył blokadę morską na irańskie porty, która obowiązuje od poniedziałku (13 kwietnia).
W tym samym czasie administracja USA nie przedłużyła tymczasowego zwolnienia z sankcji, które zezwalało na legalną sprzedaż rosyjskiej ropy i produktów naftowych załadowanych na statki, do 12 marca 2026 r. Licencja wygasła w sobotę, 11 kwietnia.
Trump jest przekonany, że kiedy wojna z Iranem dobiegnie końca, cieśnina Ormuz otworzy się automatycznie. Prezydent USA ma jednocześnie pretensje do europejskich sojuszników, że nie chcą pomóc Ameryce w odblokowaniu tej strategicznej drogi morskiej.
Czytaj też:
Hiszpania. Największa miesięczna dostawa rosyjskiego gazu w historii
