Zatrważające ceny pelletu. Resort nie ujawnia analizy

Zatrważające ceny pelletu. Resort nie ujawnia analizy

Dodano: 
Pellet, zdjęcie ilustracyjne
Pellet, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / GEORGI LICOVSKI
Nawet 15–20 tys. zł może kosztować ogrzanie przeciętnego domu pelletem, jeśli spełni się najbardziej pesymistyczny scenariusz na sezon 2026–2027.

Tak wynika z nieoficjalnych ustaleń portalu WP Finanse. Ministerstwo Energii dysponuje branżową analizą dotyczącą rynku pelletu, ale nie chce jej ujawnić. Eksperci podkreślają jednak, że prognozę mówiącą o cenie 4–5 tys. zł za tonę należy traktować jako skrajny wariant.

Chodzi o opracowanie zatytułowane "Analiza aktualnych cen pelletu drzewnego w Polsce 2025–2026 oraz prognoza na sezon grzewczy 2026–2027". Dokument został przygotowany przez Polską Radę Pelletu i przekazany Ministerstwu Energii.

O jego udostępnienie wystąpił analityk branży OZE Jacek Werder. Resort odmówił, argumentując, że analiza została przygotowana przez prywatny podmiot, nie na zlecenie ministerstwa i bez wykorzystania środków publicznych, a zatem nie stanowi informacji publicznej.

Dokument wzbudza zainteresowanie przede wszystkim ze względu na sytuację na rynku pelletu oraz możliwe ceny paliwa podczas najbliższego sezonu grzewczego.

Pellet po 5 tys. zł za tonę?

Według nieoficjalnych informacji WP Finanse podczas spotkania Ministerstwa Energii z przedstawicielami branży OZE miały zostać przedstawione możliwe działania służące obniżeniu cen pelletu. W jego trakcie miał pojawić się również skrajnie pesymistyczny scenariusz, zgodnie z którym cena paliwa mogłaby wzrosnąć nawet do 4–5 tys. zł za tonę.

Taki wariant miałby być możliwy w przypadku kolejnej bardzo mroźnej zimy. Bardziej umiarkowany scenariusz zakłada natomiast możliwość przekroczenia poziomu 3 tys. zł za tonę.

Nie wiadomo jednak, skąd dokładnie pochodzą te wyliczenia. Uczestnikom spotkania nie wskazano źródła danych, dlatego nie można przesądzić, że kwoty 4–5 tys. zł znalazły się w analizie Polskiej Rady Pelletu.

Prezes PRP Adam Sarnaszek przekazał WP Finanse, że materiał był w rzeczywistości prezentacją składającą się z "kilku slajdów" i nie zawierał liczbowych prognoz cen pelletu. Jednocześnie Rada nie udostępniła redakcji dokumentu. Ministerstwo Energii także nie odpowiedziało na pytania dotyczące prognozowanych cen.

Ogrzewanie domu nawet za 20 tys. zł

Ewentualny skok cen byłby poważnym obciążeniem dla gospodarstw domowych korzystających z kotłów na pellet. Przeciętny dom o powierzchni 120–150 mkw. może zużywać około 3–4 ton paliwa w sezonie.

Przy cenie 5 tys. zł za tonę oznaczałoby to wydatek rzędu 15–20 tys. zł. Gdyby pellet kosztował 3 tys. zł, rachunek wyniósłby około 9–12 tys. zł. Przy cenie około 2 tys. zł za tonę jest to obecnie około 6–8 tys. zł.

Branżowi eksperci cytowani przez WP Finanse pozostają jednak sceptyczni wobec najbardziej pesymistycznych prognoz i oceniają, że ryzyko aż tak gwałtownego wzrostu cen jest niewielkie.

Coraz więcej Polaków ogrzewa domy pelletem

Paweł Lachman, prezes Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła PORT PC, zwraca uwagę przede wszystkim na pogarszającą się relację podaży do popytu. "O cenach decydują przede wszystkim podaż i popyt. Podaż jest dziś mniejsza między innymi dlatego, że część produkcji dużych dostawców została wyeksportowana do innych krajów europejskich. Jednocześnie popyt w Polsce wyraźnie wzrósł" – powiedział ekspert WP Finanse.

W 2025 roku około 77 proc. wniosków w programie "Czyste Powietrze" dotyczących wymiany źródeł ciepła obejmowało kotły na pellet i drewno. Według UOKiK z takich urządzeń korzysta obecnie około 450 tys. polskich gospodarstw domowych, czyli o ponad 90 tys. więcej niż w 2023 roku.

Problem polega na tym, że za rosnącym zapotrzebowaniem nie nadąża produkcja. Pellet najwyższej klasy A1 powstaje przede wszystkim z pozostałości po obróbce drewna, dlatego ograniczona dostępność surowca również wpływa na rynek.

Jeszcze na początku 2025 roku tona pelletu A1 kosztowała około 1200–1500 zł. W lipcu 2026 roku średnia cena wynosiła już 2018 zł, a na początku września u części sprzedawców na Śląsku pojawiały się oferty sięgające 2400 zł za tonę.

Czytaj też:
Ceny tego paliwa wystrzeliły w górę. Zapasy gwałtownie się kurczą
Czytaj też:
Drożyzna w Polsce. Polacy ruszyli po pellet do Czech

Źródło: WP Finanse
Czytaj także