Za nieprzyjęciem sprawozdania z działalności NIK głosowało 226 posłów, przeciwko było 193, a wstrzymało się 10 posłów. Wczoraj parlamentarzyści debatowali nad sprawozdaniem. Za odrzuceniem opowiedział się PiS. Inne kluby przekonywały, że nie można kwestionować pracy wszystkich specjalistów NIK. Podobnego zdania był Krzysztof Kwiatkowski.
Co ciekawe, ustawa o NIK nie precyzuje żadnych konsekwencji nieprzyjęcia sprawozdania, ponieważ stanowi jedynie, że Izba przedstawia Sejmowi coroczne sprawozdanie ze swojej działalności, a także, że wcześniej zatwierdza je Kolegium NIK.
Szef NIK straci immunitet?
Do Sejmu wpłynął również wniosek o uchylenie immunitetu prezesowi NIK Krzysztofowi Kwiatkowskiemu. 21 września ma go rozpatrzyć sejmowa komisja regulaminowa, a potem zajmie się nim Sejm. Wniosek o uchylenie immunitetu ma związek ze sprawą, która wyszła na jaw pod koniec sierpnia 2015 roku.
Szef NIK oraz ówczesny szef klubu PSL Jan Bury, mieli ustawiać konkursy w centrali i delegaturach Najwyższej Izby Kontroli. Zdaniem prokuratury szef NIK wpływał na wyniki konkursów na wicedyrektora delegatury Izby w Rzeszowie oraz dyrektora delegatury w Łodzi. "Zarzucane mu czyny cechują się wysokim stopniem społecznej szkodliwości. Spowodowały one rzeczywistą szkodę w interesie publicznym i prywatnym (...) Dokonując swoich czynów kierował się on naganną motywacją i partykularnymi interesami. Naruszył przy tym autorytet i niezależność Najwyższej Izby Kontroli – naczelnego organu kontroli państwowej" - informowała w czerwcu Prokuratura Krajowa.
kg
sejm.gov.pl/dorzeczy.pl
fot. Krzysztof Białoskórski
