Z informacji podanych przez Kownackiego portalowi wpolityce.pl wynika, że codziennie pojawiają się nowe informacje. - Bo nie wszystkie zarządy zostały zmienione, inne podawały nieprawdę i utajniały informację. To ogrom informacji dotyczących osób, które zasiadały w radach nadzorczych - a równocześnie byli działaczami PO i PSL - stwierdził wiceminister.
Jednym z najbardziej zastanawiających przykładów ujawnionych portalowi przez Kownackiego jest sprawa Tomasza Hypkiego, eksperta znanego z przychylnych poprzedniej władzy komentarzy na temat katastrofy smoleńskiej. Według wiceministra, kierowana przez Hypkiego agencja otrzymała w ostatnim czasie ponad 2,6 mln złotych ze spółek zbrojeniowych, w większości z tytułu zleceń reklamowych.
Wśród wymienianych przez Kownackiego patologii jest także zatrudnianie w spółkach zbrojeniowych byłych oficerów WSI, często po studuach w ZSRR, nierzadko wyrzuconych z MON. - Te osoby w wielu przypadkach nie powinny zostać zatrudnione - ci, którzy wcześniej podejmowali decyzje o zakupie uzbrojenia z odpowiednich spółek, nie mogą przez trzy lata pracować w tych spółkach. A tak się działo. Przypadków tego rodzaju mamy mnóstwo - podkreśla w rozmowie z wpolityce.pl Kownacki. Wiceminister wymienia także inne przypadki, takie jak przeznaczenie aż 50 tys. złotych na lokalny portal mediowy, a także przyznanie wykonania usług konsultingowych jednoosobowej spółce, z 50-tys.-złotowym kapitałem zakładowym, która dostała zlecenie na bagatela 5 mln złotych.
amp, wpolityce.pl, fot. Twitter@MON_GOV_PL
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
