Do wypadku doszło w niedzielę przed południem, na ulicy 1 Maja w Żyrardowie pod Warszawą. Jak ustaliła policja, 74-letni kierowca nie zauważył pieszych na pasach i uderzył w matkę z dwójką dzieci.
Na pomoc poszkodowanym ruszyli strażacy z pobliskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej. 10-letnia dziewczynka i jej młodszy brat zostali przetransportowani do szpitala śmigłowcem, matka została przewieziona karetką.
Dzisiaj 10-latka zmarła, jej 3-letni brat i matka nadal są w stanie ciężkim.
Sprawę bada policja i prokuratora, jak poinformowała prokurator Joanna Jackowska, w związku ze zdarzeniem zostało wszczęte śledztwo o nieumyślne spowodowanie wypadku. Na razie postępowanie jest prowadzone w sprawie, nie zaś przeciwko komuś.
Czytaj też:
Chodził w nocy w piżamie i z porożem w ręku. Zatrzymała go policjaCzytaj też:
Bił i kopał, wyganiał z domu, w końcu zabił. 39-latek prawie rok katował własną matkę