Niemcy na polskich stacjach paliw. Prawdziwy szturm

Niemcy na polskich stacjach paliw. Prawdziwy szturm

Dodano: 
Tankowanie samochodu, zdjęcie ilustracyjne
Tankowanie samochodu, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels
Niemieccy kierowcy masowo przyjeżdżają do Świnoujścia, by zatankować tańsze paliwo. Kolejki na stacjach benzynowych są tak duże, że trzeba było wprowadzić regulację ruchu.

Sytuacja dała o sobie znać już w piątkowy poranek. Najwięcej aut na niemieckich tablicach rejestracyjnych przyjechało z Meklemburgii – Pomorza Przedniego. Już teraz mówi się o "turystyce paliwowej", ponieważ ceny na polskich stacjach są dużo niższe niż w Niemczech.

W tym miejscu jest największy ruch

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, największy ruch jest na ul. Nowokarsiborskiej, gdzie znajdują się trzy stacje paliw. Jest to również główna trasa do tunelu pod Świną.

Straż miejska w Świnoujściu musiała przystąpić do ręcznego kierowania ruchem, by usprawnić poruszanie się kierowcom. Jeśli okaże się, że pojazdów będzie jeszcze więcej, władze miasta skierują samochody na obwodnicę.

Świnoujście już podjęło działania, by zabezpieczyć dostawy paliwa na święta. Urząd Miasta otrzymał zgodę na transport paliwa nocnymi promami (od godz. 23 do godz. 4) między 4 a 6 kwietnia. "Jedyna droga, która łączy miasto, to tunel pod Świną, przez który nie mogą przejeżdżać pojazdy z materiałami niebezpiecznymi" – podaje Radio Zet.

Drożyzna na stacjach paliw w Niemczech

W Niemczech od środy obowiązują nowe przepisy, które miały powstrzymać wzrost cen paliw. Tyle że kierowcy za Odrą nie odczuli pozytywnych skutków regulacji.

Jak podaje Deutsche Welle, powołując się na dane automobilklubu ADAC, w czwartek średnia cena za litr oleju napędowego sięgnęła 2,327 euro.

"Oznacza to, ze dotychczasowy rekordowy poziom średniej dziennej ceny z marca 2022 r. został przekroczony o 0,6 centa. Również ceny benzyny nadal rosły, osiągając najwyższy poziom w tym roku – 2,129 euro za litr" – czytamy na dw.com.

Od 1 kwietnia br. niemieckie stacje benzynowe mogą podnosić ceny paliw tylko raz w ciągu dnia. Dane przedstawione przez ADAC wskazują, że taka praktyka spowodowała już pierwszego dnia o godz. 12 wzrost cen średnio o prawie osiem centów. Chociaż ceny można obniżać w każdej chwili, wszystko wskazuje na to, że nie doszło do większego spadku stawek za paliwo.

Czytaj też:
Wokalista chwali się cenami paliw na swojej stacji. "Biznesu nie robi się na ludziach"
Czytaj też:
"To będzie długi kryzys”. UE przygotowuje się na najgorsze scenariusze

Źródło: Radio Zet / PAP, Deutsche Welle, DoRzeczy.pl
Czytaj także