KrajPiS rozważa przedterminowe wybory parlamentarne?

PiS rozważa przedterminowe wybory parlamentarne?

Jarosław Kaczyński w Sejmie
Jarosław Kaczyński w Sejmie / Źródło: PAP / Leszek Szymański
Dodano 257
Kierownictwo PiS jako najpoważniejszy wariant rozważa obecnie ogłoszenie stanu klęski żywiołowej po głosowaniu w Sejmie i podanie się rządu Mateusza Morawieckiego do dymisji – donosi "Wprost". Jarosław Kaczyński w tej sytuacji miałby planować zorganizowanie wyborów prezydenckich razem z parlamentarnymi.

Joanna Miziołek opisuje, że kierownictwo PiS podjęło decyzję zgodnie, z którą, niezależnie od tego, czy będzie pewne wygranej ws. wyborów korespondencyjnych w Sejmie, czy nie, doprowadzi do głosowania. – Jarosław Kaczyński postanowił, że głosowanie w tej sprawie się odbędzie niezależnie od jego wyników. Zrobi to specjalnie, żeby winę za przegrane głosowanie i kryzys polityczny zwalić na Jarosława Gowina i Porozumienie – twierdzi informator "Wprostu".

Przypomnijmy, że dziś przed politykami Porozumienia zostało postawione ultimatum, które ogłosił publicznie Krzysztof Sobolewski, szef Komitetu Wykonawczego PiS. – Jeśli posłowie Porozumienia zagłosują w Sejmie przeciw ustawie o głosowaniu korespondencyjnym będą musieli opuścić klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczoną Prawicę – powiedział PAP Sobolewski.

PiS liczy, że Porozumienie ostatecznie przestraszy się perspektywy rozpadu rządu. – Obecnie Jarosław Gowin ma po swojej stronie 5-6 osób z partii. Ale one, poza Wojciechem Maksymowiczem, nie odnajdą się we wspólnym klubie z PSL. Dlatego uważamy, że nie postawią na szali rządów Zjednoczonej Prawicy i uda nam się ich przekonać do głosowania – opisuje informator "Wprostu".

Tygodnik dodaje, że prezes PiS zakłada czarny scenariusz, w którym partia rządząca przegrałaby w Sejmie ws. głosowania korespondencyjnego. Według informacji "Wprost" kierownictwo PiS obecnie jako najpoważniejszy wariant rozważa ogłoszenie stanu klęski żywiołowej po głosowaniu w Sejmie i podanie się rządu Mateusza Morawieckiego do dymisji. W takiej sytuacji Jarosław Kaczyński ma rozważać zorganizowanie wyborów prezydenckich razem z parlamentarnymi. – Wtedy przeprowadzimy wybory 9 albo 16 sierpnia zaraz po wygaśnięciu mandatu Dudy. Andrzej nie wygra wtedy w pierwszej turze, nie dostanie 50 proc, a w naszych wewnętrznych badaniach ma dziś 57 proc., ale i tak wygra wybory. A jaki będzie wynik Platformy Obywatelskiej z Małgorzatą Kidawą-Błońską? – opisuje informator "Wprostu", który zaznacza jednocześnie, że to na razie scenariusz political fiction, bo Jarosław Kaczyński uważa, iż uda mu się przekonać posłów Porozumienia.

Ustawa o wyborach korespondencyjnych jest obecnie w Senacie. Do Sejmu wróci 7 maja i wtedy odbędzie się ostateczne głosowanie. Według zapowiedzi Gowina on sam i część posłów Porozumienia nie poprze wyborów korespondencyjnych w maju. Wcześniej Gowin proponował wydłużenie kadencji prezydenta Andrzeja Dudy o dwa lata, ale już bez możliwości ubiegania się o reelekcję w 2022 roku. Ta koncepcja wymaga zmiany konstytucji.

/ Źródło: Wprost

Czytaj także

 257
  • Kasagan IP
    Myślę że PiS przegra było by dobre dla Polski !!!!!!
    Dodaj odpowiedź 6 3
      Odpowiedzi: 1
    • Polak IP
      TARGOWICA ZNOWU WPYCHA NAS W ŁAPY BERLINA I MOSKWY.
      Nie pozwólmy na to psełdoopozycji.
      Oni tylko i wyłącznie walczą o utrzymanie się przy korycie.
      Kładą na szali niepodległość Polski.
      Jeśli im na to pozwolimy staniemy się tylko i wyłącznie taśmowymi pracownikami za miskę ryżu, którym znowu nie będzie starczyło bez kredytu na opłacenie podstawowych rachónków. Kredyty to następny element zniewolenia nas.
      POWTARZAM.
      TARGOWICA ZNOWU NAS WPYCHA W ŁAPY OBCYCH.
      Dodaj odpowiedź 7 6
        Odpowiedzi: 3
      • rowernik, w godzinie utrudzenia dniem IP
        Przez jakiś czas przedzierałem się przez pospiesznie sklejony i skopiowany z Wprost pl tekst, a że skopiowany, to sam zobaczyłem, bo na stronie Wprostu był ten sam błąd, co powyżej: "szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztofa (!) Sobolewski". Nie chodzi o to, ze nie należy kopiować, bo jasno się tu powołują na źródło, Wprost, ale by robić to z głową (błąd poprawiono). Zostało jednak to zdanie: "Joanna Miziołek opisuje, że kierownictwo PiS podjęło decyzję zgodnie, z którą, niezależnie od tego, czy będzie pewne wygranej ws. wyborów korespondencyjnych w Sejmie, czy nie, doprowadzi do głosowania. " - Przecinki znacznie utrudniające zrozumienie tekstu - zwłaszcza w kontekście niezacytowanych tu zdań trudno dochodzić do sensu.
        Dodaj odpowiedź 5 0
          Odpowiedzi: 0
        • Polska dla Polaków IP
          Czyżby pod koniec życia, Kaczyński musiał nauczyć się słuchać zdania innych???? Ten mały dyktator przeżyje męki, kiedy demokracja, którą do tej pory wycierał sobie gębę w każdym wystąpieniu, postawi go w rownym rzędzie z innymi koalicjantami, a nawet bedzie musiał nadskakiwać żeby zyskać sojuszników!!!!!!!!!
          Dodaj odpowiedź 9 20
            Odpowiedzi: 1
          • Havelock IP
            Domyślam się, że kierownictwo PiS podjęło tę decyzję zgodnie, ale chyba nie o to autorowi tekstu chodziło. Raczej o to, że podjęło decyzję, zgodnie z którą (...) doprowadzi do głosowania (źle postawiony przecinek czasem zmienia sens zdania).
            Dodaj odpowiedź 5 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także