KrajMucha komentuje słowa Budki: Szokujące

Mucha komentuje słowa Budki: Szokujące

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 205
Zgromadzenie Ogólne sędziów SN wyłoniło pięciu kandydatów na stanowisko I prezesa instytucji. Najwięcej głosów uzyskał sędzia Włodzimierz Wróbel. I to właśnie on, zdaniem szefa PO, jest "jedynym kandydatem".

Pozostali kandydaci to: Małgorzata Manowska, Tomasz Demendecki, Leszek Bosek, Joanna Misztal-Konecka. Spośród tej piątki prezydent Andrzej Duda wskaże nowego I prezesa Sądu Najwyższego. Włodzimierz Wróbel uzyskał 50 głosów, Małgorzata Manowska 25 głosów, Tomasz Demendecki 14 głosów, Leszek Bosek 4 głosy, Joanna Misztal-Konecka 2 głosy.

Głos ws. powołania nowego prezesa zabrał szef PO Borys Budka. Polityk stwierdził, że jest tylko jeden rzeczywisty kandydat. "Jedynym kandydatem Zgromadzenia Ogólnego Sędziów #SN na stanowisko Pierwszego Prezesa jest sędzia Wróbel. Pozostałych, którzy nie uzyskali większości głosów, nie należy traktować jako kandydatów. Powołanie któregokolwiek z nich przez PAD będzie złamaniem Konstytucji" – napisał Budka na Twitterze.

Czytaj także:
"Pozostałych nie należy traktować jak kandydatów". Budka wskazuje "jedynego kandydata" na prezesa SN

Mucha: Polityzacja wymiaru sprawiedliwości

O komentarz do wpisu Budki został poproszony wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha. – Mamy pięciu kandydatów, którzy zostali wybrani przez Zgromadzenie Ogólne. Widzimy, jakiego kandydata ma PO, natomiast polska konstytucja nie stanowi o tym, że PO wybiera I prezesa Sądu Najwyższego, tylko stanowi o tym, że ten wybór przypisany jest jako prerogatywa prezydentowi RP – wskazał Mucha w TVP Info.

– To szokujące, że polityk wypowiada się w takich kategoriach, jakby był sędzią SN, to znaczy imiennie wskazuje kandydata, kiedy ta kompetencja jest przypisana prezydentowi. Mamy dzisiaj niestety do czynienia z polityzacją wymiaru sprawiedliwości. Politycy i część sędziów, czy część elity sędziowskiej publicznie wypowiada swoje poglądy polityczne. Sędziowie powinni być apolityczni, a politycy nie mogą się mieszać w procedurę wyboru I prezesa Sądu Najwyższego, bo to prerogatywa prezydenta, a nie posłów tej czy innej partii politycznej czy liderów partyjnych – dodał wiceszef Kancelarii Andrzeja Dudy.

Czytaj także:
"Był bardzo zdziwiony". Duda o reakcji Trumpa

/ Źródło: TVP Info / Twitter

Czytaj także

 205
  • Mmmmm IP
    Skoro trzeba wybierać tego co ma najwięcej głosów, to dlaczego budka wymieniła Kidawę na trzaskowskiego !????
    Przecież Kidawa została wybrana większością głosów w prewyborach na kandydata na prezydenta przez PO !?????
    Skoro dali przykład to widocznie nie ważne wybory.
    Liczy się tylko zdanie budki.
    Oj, popłynie budka po wyborach, popłynie.
    A poważnie, to nikomu nic do tego, co zrobi prezydent.
    Mam tylko nadzieję, że tym razem zachowa się jak należy !!!!!
    Dodaj odpowiedź 6 1
      Odpowiedzi: 0
    • abnegat IP
      Ciemniak zabrał głos. Ręcznie chce sterować SN. Co na to Makrela tak dbająca o polską konstytucję? Czyżby już nie maiła znaczenia. To koniec kasty czy to się podoba ciemniakom czy nie. Rzeczpospolita, Wyborcza dostali świeżą kasę od Niemiec więc zaczną szczuć, sypać błotem. Soros zadbał.
      Dodaj odpowiedź 10 1
        Odpowiedzi: 0
      • Patriota78 IP
        Sufler jest tylko jeden, Borys Budka! Widać ta rola mu pasuje...
        Dodaj odpowiedź 20 2
          Odpowiedzi: 0
        • Clown IP
          Kasa do ZUS u oddana ty obrońco demokracji
          Dodaj odpowiedź 15 1
            Odpowiedzi: 0
          • Ryszard IP
            Z kąd tylu buraków w pokomonach?
            Ich chyba sieją, bo niemożliwe żeby się rodzili.
            Dodaj odpowiedź 44 2
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także