KrajKolejny wypadek autobusu w Warszawie. Nieoficjalnie: Kierowca pod wpływem amfetaminy

Kolejny wypadek autobusu w Warszawie. Nieoficjalnie: Kierowca pod wpływem amfetaminy

Autobus
Autobus / Źródło: Wikipedia / Crusier/ CC BY-SA 3.0
Dodano 149
Na warszawskich Bielanach doszło do groźnego wypadku. Autobus linii 181 uderzył w zaparkowane pojazdy. Badanie narkotestem wykazało u kierowcy obecność amfetaminy – informuje portal polsatnews.pl

Do wypadku doszło na ulicy Klaudyny około godziny 10.30. Autobus jadący w kierunku Placu Wilsona, nagle zjechał z drogi. Pojazd wpadł na zaparkowane wzdłuż ulicy samochody. Jedna z pasażerek autobusu, została przewieziona do szpitala

Kierowca był trzeźwy, jednak jak nieoficjalnie dowiedział się portal polsatnews.pl, mężczyzna był pod wpływem amfetaminy.

Na te doniesienia w zdecydowany sposób zareagował warszawski Ratusz. "Przewoźnik @ArrivaPolskazostał pilnie wezwany do Roberta Soszyńskiego, zastępcy prezydenta @warszawa. Jeżeli potwierdzą się informacje o obecności substancji psychoaktywnych u kierowcy, rozważymy zerwanie umowy z przewoźnikiem. @WTP_Warszawa" – przekazała na Twitterze rzecznika Ratusza Karolina Gałecka.

Wypadek na moście

Przypomnijmy, że w czerwcu doszło do dramatycznego wypadku, gdy autobus miejski spadł z wiaduktu z mostu Grota-Roweckiego w Warszawie. Z nieznanych przyczyn autobus miejski linii 186 przebił bariery ochronne i część pojazdu zawisła na moście, a druga część spadł na biegnąca pod mostem Wisłostradę. W autobusie było 40 osób.

Bilans wypadku to jedna ofiara śmiertelna oraz 18 poszkodowanych. Według ustaleń Radia Zet, kierowca autobusu był pod wpływem amfetaminy – znaleziono przy nim woreczek z narkotykiem. Mężczyzna został zatrzymany. Z kolei RMF FM podało, że obecność amfetaminy potwierdziły zarówno badania moczu, jak i badania krwi kierowcy.

Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr, kierowca usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, w wyniku której doszło do zgonu jednej z pasażerek autobusu, a także w wyniku której doszło do ciężkich obrażeń u czterech osób.

Prokuratura podała także, że w zarzucie uwzględniono, że do spowodowania katastrofy doszło w stanie pod wpływem amfetaminy. Tomaszowi U. grozi kara do 15 lat więzienia.

Czytaj także:
Tragiczny wypadek koło Częstochowy. "Skala dramatu jest poważna"

/ Źródło: polsatnews.pl

Czytaj także

 149
  • PRL wam przeszkadzała? IP
    To musicie się do tego przyzwyczaić. Zjawisko jest normalne i nagminne we wszystkich aspektach społecznych i dziedzinach życia i będzie się pogłębiać. Efekt 30. letniej "demokracji" i tzw. "wolności" dla najgorszej patologii i wszystkich meneli. Ot i macie swoje niezłomnie wyklęte polin wolne od czerwonych.

    HOWGH
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • abcxyz IP
      Miałem nie głosować bo nie ma na kogo... ale jak oglądam TVPINFO to zmieniłem zdanie i zagłosuję na Trzaskowskiego bo jak widzę jak ta telewizja i jej dziennikarze prowadzą brudną i śmieszną kampanię przeciwko jednemu z kandytatów to jest żałosne i wstyd mi, że mamy taką publiczną telewizję
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • Typ56 IP
        Teraz się okazujeje według po biedny kierowca jest zasczuty przez media i to wszystko wina rządu bo nie ma ustawy która pozwala robić kontrolę kierowców. Tylko że w ich umowie jest jak byk napisane że mają do tego prawo. W innych miastach jakoś nie mają z tym problemu. I czosnek chce rządzić Polską
        Dodaj odpowiedź 2 1
          Odpowiedzi: 0
        • ip123 IP
          A Bahadur z ITD opowiada w Polsacie News, że kierowców firmy zewnętrznej ma sprawdzać Urząd Miasta Warszawy. Coś mu popieprzyło?
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 0
          • pchor. z Krzyżakowa IP
            Przebadać gównodowodzącego ratuszem WSIawki.
            Dodaj odpowiedź 6 1
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także