KrajKażdy członek rodziny miał jakieś zadanie. Policyjna akcja zakończyła ich "biznes"

Każdy członek rodziny miał jakieś zadanie. Policyjna akcja zakończyła ich "biznes"

zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Dodano 8
CBŚP zatrzymało siedem osób, w tym matkę, jej dwie córki i dwoje wnucząt. Wszyscy są podejrzani o czerpanie korzyści majątkowych z uprawiania nierządu innych i uczynienie sobie z tego stałego źródła dochodu. Podczas akcji zlikwidowano trzy agencje towarzyskie, w jednej z nich policjanci odkryli maleńką kamerę schowaną w czujce alarmowej. Na wniosek Prokuratury Okręgowej w Poznaniu sąd aresztował zatrzymanych.

W trakcie śledztwa ustalono, że zorganizowana grupa przestępcza mogła działać na terenie Poznania i Gniezna od 2013 roku, tworząc sieć agencji towarzyskich tzw. mieszkaniówek. Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani mogli nakłaniać do pracy i "zatrudniać" w nadzorowanych przez siebie lokalach kobiety, które w zamian za ułatwianie im nierządu, udostępnianie pomieszczeń oraz zapewnianie ochrony, oddawały część dochodu uzyskiwanego z prostytucji.

Członkowie w grupie mieli określone role. Według śledczych podejrzana o kierowanie grupą m.in. reklamowała usługi kobiet w internecie na portalach erotycznych. Były tam zamieszczane informacje zawierające sylwetki i zdjęcia kobiet oraz ich dane kontaktowe. Prawdopodobnie również ona podejmowała decyzję, co do stawki oraz sposobu rozliczenia za wykonaną usługę.

Inni podejrzani byli odpowiedzialni za kontaktowanie kobiet świadczących usługi seksualne z klientami, pilnowanie ich, opłacanie ogłoszeń internetowych czy udostępnianie lokali na użytek agencji. Wśród członków grupy były także osoby, które egzekwowały należności za świadczone usługi, czy dowoziły kobiety do klientów, a nawet klientów na tzw. „domówki”. Działalność ta generowała stałe źródło dochodu członkom grupy. Śledczy szacują, że w wyniku przestępczego procederu podejrzani mogli zarobić kilka milionów złotych.

W minionym tygodniu w Poznaniu i Gnieźnie trzy agencje towarzyskie. W trakcie akcji zatrzymano łącznie siedem osób. Podczas przeszukań zabezpieczono między innymi kilkadziesiąt telefonów przypisanych do poszczególnych ogłoszeń erotycznych publikowanych w internecie, nośniki danych informatycznych oraz notatki dotyczące działalności grupy. W jednym z pomieszczeń w czujce alarmowej ukryta była maleńka kamera, nagrywająca wnętrze pokoju. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono mienie warte około 200 tys. zł.

W Prokuraturze Okręgowej w Poznaniu zatrzymanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, w tym jedna kobieta usłyszała zarzut kierowania tą grupą. Wszyscy zatrzymani usłyszeli zarzuty czerpania korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez kilkadziesiąt kobiet świadczących usługi seksualne, z czego uczynili sobie stałe źródło dochodu. Na podstawie zebranego materiału dowodowego przez śledczych, sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące siedmiu osób.

Czytaj także:
Prezydent Poznania odwołał swoja zastępczynię... SMS-em. "Totalne świństwo"
Czytaj także:
Najpierw zastrzelił żonę, potem siebie. W domu były dzieci
Czytaj także:
Wypadek autobusu w Warszawie. Prokuratura: Potwierdzono obecność substancji psychotropowej

/ Źródło: Policja

Czytaj także

 8
  • To zakrawa na seks gruPOwy. IP
    Każdy członek miał jakieś zadanie 😊
    Dodaj odpowiedź 3 0
      Odpowiedzi: 0
    • Mnbvc IP
      Gdyby prostytucja była legalna nie byłoby problemu. Prostytutki były, są i będą. I ich klienci równiez. Powinno się ją zalegalizować.

      Nie jest to zawód moralny ale jeśli córka ma wpojone pewne wartości to nie pójdzie pracować do agentury. A jesli ich nie ma to pójdzie. I lepiej by poszła do legalnej agencji gdzie ją przepadają, zarejestrują, zapewnią ochronę i opiekę medyczną plus zmuszą do odprowadzania podatku dochodowego.

      Lepsze to niz zmuszanie, terroryzowanie, szara strefa lub studentki i nastolatki oszukujące rodziców na domówkach albo niewolnice przy lesie podmywajace sie po kazdym stosunku wodą z butelki mineralnej...
      Dodaj odpowiedź 6 3
        Odpowiedzi: 0
      • Lolek IP
        To chyba jakaś dalsza rodzina Banasia.
        Dodaj odpowiedź 7 3
          Odpowiedzi: 0
          • hehehe IP
            Czy panienki w takich przybytkach też wymagają stosowania maseczek i 2 metrowego dystansu ?
            Dodaj odpowiedź 8 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także