KrajJednoznaczna odpowiedź ministra na pytanie o powrót dzieci do szkół

Jednoznaczna odpowiedź ministra na pytanie o powrót dzieci do szkół

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Marcin Bielecki
Dodano 11
Drugi września powinien być dniem normalnej nauki w szkołach – ocenił w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Zapowiedział też propozycje zmian w przepisach, aby "dać możliwość większej regionalizacji działań", a także, aby szkoły w powiatach mogły reagować na stan epidemiczny.

Szumowski pytany w Programie Pierwszym Polskiego Radia o rosnącą w Polsce liczbę nowych zakażeń koronawirusem i przygotowania do rozpoczęcia nowego roku szkolnego 1 września, zapowiedział propozycje wprowadzenia przepisów, które dawałyby możliwość elastycznego podejmowania decyzji o powrocie uczniów do szkół w poszczególnych regionach, uzależnione m.in. od sytuacji epidemicznej.

– Będziemy proponowali pewne rozwiązania legislacyjno-prawne, między innymi po to, żeby dać możliwość większej regionalizacji działań. (...) Chcielibyśmy dać szansę do tego, żeby szkoły w powiatach, zależnie od stanu epidemicznego, mogły reagować inaczej, mogły na przykład prowadzić mieszaną edukację zdalną i w klasach, czy dla pewnych grup, gdzie to jest łatwe do wprowadzenia, tylko zdalną – podkreślił minister zdrowia.

Według niego, "to już zależy od lokalnych możliwości danej szkoły, od uwarunkowań epidemicznych". "I wtedy byśmy mieli naprawdę takie elastyczne reagowanie na sytuację" – dodał.

Pytany, czy według jego obecnej oceny, drugi dzień września "powinien być pierwszym dniem normalnej nauki", Szumowski odpowiedział twierdząco.

Czytaj także:
"DGP": Szkoły gotowe tylko na zamknięcie
Czytaj także:
Szkoła wróci od września? Rzecznik GIS odpowiada

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 11
  • kikij IP
    to jak szkoly maja funkcjonować to nie ma wirusa i tyłu zarażonych po prostu to jest ściema
    Dodaj odpowiedź 21 4
      Odpowiedzi: 0
    • poetino IP
      Długo to  do tej szkoły nie pochodzą ....
      Dodaj odpowiedź 39 3
        Odpowiedzi: 0
      • TrueMietek(tm) IP
        Jeżeli na weselu 1 zakażony potrafi zakazić 70 osób, to w szkołach będziemy mieli takie wesela x 10 000. W całym kraju.

        Rząd wie co robi zrzucając odpowiedzialność na dyrektorów i samorządy. Dzieciaki infekują się bardzo łatwo i dość dobrze znoszą covid19. Ale w tym samym czasie będą zakażać nauczycieli i rodziców. Infekcja może penetrować szkołę dwa, trzy tygodnie, zanim dorośli zaczną lądować z gorączką na L4. A wtedy będzie już za późno.

        Poza tym cała ta "regionalizacja" nie ma znaczenia z punktu widzenia epidemiologicznego, bo ludzie przemieszczają się pomiędzy powiatami.
        Dodaj odpowiedź 64 10
          Odpowiedzi: 0
        • KOWID KORUPCJI IP
          Dodaj odpowiedź 1 6
            Odpowiedzi: 0
          • Krystyna IP
            Szkoda ze MEN nie wzięło się do roboty /premie za co? /tylko wszystko zwala na samorządy, dyrektorów szkół, nauczycieli i rodziców. Minister umywa ręce od odpowiedzialności. Jeśli zamknie się szkołę za wcześnie, czy zamknie za późno będzie kogo oskarżać.
            Dodaj odpowiedź 45 5
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także