KrajFala komentarzy po zachowaniu Trzaskowskiego w klubie. "Łatwiej zmienić lokal niż DJ-a"

Fala komentarzy po zachowaniu Trzaskowskiego w klubie. "Łatwiej zmienić lokal niż DJ-a"

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Dodano 85
Do internetu wyciekło nagranie, na którym widać prezydenta Warszawy domagającego się zmiany muzyki w klubie. Z ust Trzaskowskiego padają również słowa "to jest moje miasto". Zachowanie wiceprzewodniczącego PO wywołało ogromną falę komentarzy wśród internautów.

W sobotę Rafał Trzaskowski miał uczestniczyć w imprezie urodzinowej swojej znajomej, które ta zorganizowała w modnym warszawskim klubie Paloma, położonym nad Wisłą. Według uczestników imprezy, z którymi rozmawiał Pudelek.pl, towarzystwo nie rzucało się w oczy, ale około godz. 1.00 w nocy wszystkie oczy skupiły się na prezydencie Warszawy, ponieważ ten postanowił zainterweniować ws. muzyki puszczanej przez DJ-ów.

Na nagraniu widać, jak prezydent Warszawy negocjuje z nimi "puszczenie czegoś bardziej tanecznego" i wykorzystuje do tego swój urząd. W pewnym momencie Trzaskowski niby z przymrużeniem oka oznajmia, że "to jego miasto" i próbuje wynegocjować zmianę utworu. Na czas rozmowy muzyka została wyciszona.

"Walczył o dobry funk"

Zachowanie polityka PO wywołało wiele komentarzy. Publicysta "Do Rzeczy" Piotr Semka pyta na Twitterze, o ile teraz trzeba będzie przesunąć start nowego politycznego projektu Trzaskowskiego "Nowej Solidarności". Z kolei inny autor "Do Rzeczy" Marcin Makowski ironizuje, że prezydent stolicy "walczył o dobry funk".

"Wszyscy tacy święci, a niech pierwszy rzuci kamieniem, kto w sobotę po 1 nie czuł, że miasto jest jego, a DJ gra jakiś piach. I ryzykując własnym autorytetem, dla dobra wiksy nie interweniował, walcząc o dobry funk" – napisał publicysta "Do Rzeczy".

Polityk Konfederacji Robert Winnicki również komentuje sprawę z przymrużeniem oka. "Zanim zostałem mężem, ojcem i posłem dosyć często bawiłem na różnych imprezach klubowych. Dlatego podpowiadam panie prezydencie Trzaskowski – łatwiej zmienić lokal niż przez kilka godzin maltretować DJa żeby on (ona) się zmienił" – napisał Winnicki.

Słów krytyki nie szczędzi Trzaskowskiemu dziennikarz Onetu Andrzej Gajcy. "Być prezydentem Warszawy, niedoszłym prezydentem Polski, aspirującym do zostania liderem opozycji i twórcą nowego ruchu, mającego pociągnąć wielu i w jedną noc będąc na „gazie” wszystko spierniczyć, bo muza była nie taka. To jest jednak wyczyn, nawet jak na polską politykę" – napisał.

Z kolei Radosław Sikorski europoseł i były minister spraw zagranicznych bagatelizuje całą sytuację. Nie podobają mu się również krytyczne komentarze internautów pod adresem Trzaskowskiego.

"Poważna sprawa, poważne dziennikarstwo" – skomentował wpis Konrada Piaseckiego Sikorski.

Czytaj także:
Róża Thun szydzi z zaproszenia na mszę świętą. "Ciekawy zwyczaj"
Czytaj także:
"To jest moje miasto". Trzaskowski kontra DJ-e warszawskiego klubu. Szokujące wideo

/ Źródło: Twitter

Czytaj także

 85
  • Felek IP
    I ten ktoś miałbyć prezydentem Polski ?
    Całe szczęście że przegrał
    Dodaj odpowiedź 16 0
      Odpowiedzi: 0
    • obcy32 IP
      Pechowy Dj jakiś zwykły łaps z PO poprosił go o puszczenie piosenki jakby trafił mu sie jakiś cwaniak z PiS pokroju Misiewicza to może mógł by liczyć na jakiś stołek w spółce skarbu państwa
      Dodaj odpowiedź 0 14
        Odpowiedzi: 1
      • tekla IP
        jak mu nie wstyd, czy  tak się zachowuje prezydent , dobrze że nie został prezydentem Polski, to świadczy o jego inteligencji
        Dodaj odpowiedź 18 1
          Odpowiedzi: 0
        • Janek dlugi IP
          Mała mafia mówi moja dzielnica duża mafia mówi moje miasto Nic dodać nic ująć Przecież szeryf wszedł do swojego lokalu
          Dodaj odpowiedź 19 1
            Odpowiedzi: 0
          • Kunta-Kinte IP
            Pajac zawsze będzie pajacem niezależnie jak by się starał i pozera grał.
            Dodaj odpowiedź 26 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także