Kraj"DGP": Szczepionka na COVID-19 tylko dla wybranych

"DGP": Szczepionka na COVID-19 tylko dla wybranych

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / Domena publiczna
Dodano 11
Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", szczepionka na koronawirusa trafi jedynie do kilku milionów Polaków. W pierwszej kolejności dostaną ją seniorzy i pracownicy medyczni. Szczepienie nie będzie obowiązkowe.

Jak czytamy w "DGP", rządowy plan zakłada początkowo zaszczepienie ok. 9–10 mln Polaków, a pierwsza umowa na zakup szczepionek będzie obejmować ok. 20 mln dawek. Liczba dawek wynika z tego, że szczepionkę trzeba będzie przyjąć dwukrotnie.

"Z założeń wynika, że będzie on dostępny dla wybranych grup, w tym przede wszystkim pracowników służby zdrowia, a także osób po 65. roku życia oraz z chorobami współistniejącymi. Decyzja o tym, jakie preparaty ostatecznie zostaną podane Polakom, należy do Ministerstwa Zdrowia. Rząd wybiera z puli sześciu, których zakup wynegocjowała Komisja Europejska. Z naszych informacji wynika, że w Polsce największa liczba szczepionek ma zostać zakupiona od firmy Astra Zeneca. Takie są wstępne założenia. Resort ma nadzieję, że będą dostępne już w I kw. przyszłego roku" – czytamy w dzienniku.

Jak podkreślono w "DGP", zakładana ograniczona ilość szczepień wynika z dwóch powodów: uzyskania pewności, że zabezpieczone zostaną grupy ryzyka, a także z konieczności wnikliwego monitorowania wszystkich ewentualnych skutków ubocznych nowego preparatu.

Jak informuje oficjalnie resort zdrowia szczepionki będą nieobowiązkowe, ale finansowane ze środków publicznych, co oznacza, że nie będzie jej można kupić na wolnym rynku. Resort nie komentuje danych dot. ilości dawek, o których pisze dziennik.

Czytaj także:
"To jest po prostu szaleństwo. Nie wiem, naćpali się". Prof. Simon ostro o lekceważeniu koronawirusa
Czytaj także:
Chory na COVID-19 Trump macha do fanów z auta. Lekarz z jego szpitala: To jest szaleństwo. Naraża innych na śmierć
Czytaj także:
Rząd radzi sobie z walką z koronawirusem? Zobacz, co myślą Polacy

/ Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Czytaj także

 11
  • Johnn IP
    Zawsze szczepionki testuje się na tych bezbronnych czyli seniorzy albo ludzie z biednych krajów Afryki, Azji, jakby co to tym razem już powiedzą, że to choroby współistniejące ich zabiły, a nie cudowna szczepionka z ludzkich płodów.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Myślę, że będzie jak z grypą IP
      Szczepi się ledwie około 3% Polaków.
      Może w tym roku zaszczepi się 5%. To byłby ogromny sukces.
      Z COVID będzie podobnie.
      Zresztą, i tak nikt dzisiaj nie wie, czy nie będzie potrzebna "dawka 3" i "dawka 4"...
      Ani jakie będą skutki uboczne...
      Moim zdaniem, jest sensowne by zaszczepili się ci, którzy naprawdę ryzykują śmiercią w przypadku zakażenia.
      Czyli starzy i przewlekle chorzy. Dla nich może to być przedłużenie życia o pare lat i skutki uboczne nie mają wtedy taki dużego znaczenia.
      Dodaj odpowiedź 2 1
        Odpowiedzi: 0
      • POLAK IP
        PIS ZASZEPI PO. A JA I TAK MAM W ZOPIE WASZA KOszerna JUDE SZCZEPIONKE
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • Pan M*rzyński - Filipiński IP
          A ja myślę, że w pierwszej kolejności zaszczepieni zostaną kretyni pokroju Szczerby, paradujący po Sejmie w pierwszych dniach po ogłoszeniu, że wykryto w Polsce pierwsze cztery (słownie CZTERY) przypadki covid-19, w rękawiczkach, masce i goglach narciarskich
          Dodaj odpowiedź 4 0
            Odpowiedzi: 0
          • jshktl IP
            I tak ma być. Wielki ruch anty szczepionkowy walczył przez ostatnie miesiące żeby szczepionka była nieobowiązkowa, a w ogóle to jest zła i ma na celu zaszkodzić. Ludzie nie mają zaufania do tych szczepionek. Nie wiem o co chodzi dziennikarzowi DGP.
            Dodaj odpowiedź 7 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także