Gmyz: To nie miało miejsca nawet w stanie wojennym

Gmyz: To nie miało miejsca nawet w stanie wojennym

Dodano: 259
Cezary Gmyz
Cezary Gmyz / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Formy, które przybiera ten protest nie mieszczą się w standardach cywilizowanego świata – ocenił dziennikarz "Do Rzeczy" Cezary Gmyz.

Na antenie Polskiego Radia 24 dziennikarz tygodnika "Do Rzeczy" odniósł się do skandalicznych ataków na świątynie do jakich dochodzi podczas organizowanych przez środowiska lewicowe i feministyczne protestów. Przypomnijmy, że od czwartku w wielu miastach Polski organizowane są manifestacje mające być wyrazem sprzeciwu wobec orzeczenia TK uznającego niekonstytucyjność aborcji eugenicznej.

– Ataki na kościoły to coś, co nie miało miejsca nawet w stanie wojennym – zauważył Cezary Gmyz. Dziennikarz podkreślił, że Kościoły zawsze uchodziły za miejsca nietykalne, miejsca azylu.

– Ludzie mają prawo do demonstrowania przeciw orzeczeniu TK to kwestia wolności obywatelskich i demokracji, natomiast formy, które przybiera ten protest nie mieszczą się w standardach cywilizowanego świata – stwierdził.

Czytaj też:
"O co toczy się spór?". Ważne oświadczenie premiera ws. wyroku TK dot. aborcji
Czytaj też:
Julia Przyłębska przerywa milczenie. "Orzeczenie TK nie jest wymierzone w kogokolwiek"

Źródło: Polskie Radio 24
 259
Czytaj także