Cmentarze będą zamknięte. Morawiecki o decyzji rządu

Cmentarze będą zamknięte. Morawiecki o decyzji rządu

Dodano: 622
Mateusz Morawiecki, premier
Mateusz Morawiecki, premier / Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Liczba zachorowań każdego dnia jest wyższa i nie możemy pozwolić, żeby przed cmentarzami czy w komunikacji gromadziły się duże grupy osób. Premier Mateusz Morawiecki poinformował podczas konferencji prasowej o zamknięciu cmentarzy od soboty do poniedziałku.

– Szybkie działania wiosną i latem dały nam pewne poczucie bezpieczeństwa i stabilności, ale ta druga fala zmiotła to poczucie. Nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie. Ta druga fala jest groźniejsza od pierwszej i trzeba bardzo szybko reagować – mówił premier na konferencji prasowej w KPRM.

– Na pewno popełniono różne błędy, również my w Polsce popełniliśmy błędy, ale musimy zachować stabilność i wrócić do jeszcze lepszej przewidywalności zachorowań – dodał polityk.

Następnie premier poinformował, że w dzień poprzedzający 1 listopada, a także samo święto Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny cmentarze będą zamknięte.

twitter

– Liczba zachorowań każdego dnia jest wyższa i nie możemy pozwolić, żeby przed cmentarzami czy w komunikacji gromadziły się duże grupy osób. Wielu ze starszych ludzi, którzy by poszli na te cmentarze, mogłoby tam po trzech tygodniach leżeć – mówił Morawiecki.

– Tradycja jest mniej ważna niż życie. Proszę powstrzymać się od wyjazdów, również poza miasta. Jeżeli pandemia nie będzie się nasilała, w drugiej połowie listopada będzie pewnie można odwiedzić groby – dodał.

Premier zaapelował także do pracodawców, aby – o ile mają taką możliwość – zezwolili pracownikom na pracę zdalną. – Mój apel również do przedsiębiorców, dyrektorów firm – tam, gdzie możecie zostawić pracowników na pracy zdalnej to zróbcie to. Wiele państw w Europie wprowadza lockdown. Musimy ograniczać kontakty między ludźmi, żeby przerwać transmisję wirusa – tłumaczył Morawiecki.

Premier zaapelował do protestujących

Szef rządu odniósł się także po raz kolejny do sprawy demonstracji (związanych z wyrokiem TK ws. aborcji), organizowanych od ponad tygodnia w miastach w całym kraju.

– Ostatnio podzieliły nas Polaków sprawy światopoglądowe, ale teraz odłóżmy je, żeby skutecznie zwalczyć epidemię – mówił Morawiecki. – Możemy się spierać o te bardzo ważne kwestie, ale najpierw zadbajmy o życie naszych rodziców, o to żebyśmy razem mogli spędzać święta Bożego Narodzenia – tłumaczył premier.

Morawiecki podkreślił także, że dzisiaj prezydent Andrzej Duda zaproponował ustawę, która powinna odpowiedzieć na kontrowersje związane z wątpliwościami, kiedy może zostać przeprowadzona aborcja.

– Prezydent zaproponował dzisiaj ustawę. Ustawę, która w praktyczny sposób rozwiązuje te dylematy, wątpliwości które stawiane były w przestrzeni publicznej. Ustawę, którą jesteśmy gotowi bardzo szybko nie tylko poddać dyskusji, uzgodnić ją, ale bardzo szybko wdrożyć tak, żeby nie było wątpliwości co do tego, że jeżeli ciąża zagraża życiu, zdrowiu kobiety, jeżeli ciąża pochodzi z gwałtu lub z czynu zabronionego, to żeby jasne było dla wszystkich kobiet, że sprawy nie ulegają zmianie względem poprzedniego stanu prawnego – dodał premier.

Zaproszenie dla opozycji

Morawiecki został też zapytany o rozmowy z opozycją dotyczące protestów i ewentualnej nowelizacji prawa aborcyjnego, w celu dookreślenia kiedy aborcja będzie legalna.

Premier poinformował, że rząd już wczoraj próbował zaprosić przedstawicieli opozycji do rozmów i zaproszenie to będzie ponawiane.

twitter

– W czwartek zaprosiliśmy przedstawicieli opozycji do rozmów, jednak nie zostały przyjęte. Ponawiam zaproszenie na poniedziałek, ponieważ trzeba rozmawiać. Jesteśmy gotowi rozmawiać i przedstawiać propozycje kompromisowe – tłumaczył szef rządu.

Czytaj też:
Rząd informuje o zamknięciu cmentarzy. Trzaskowski: Kpina
Czytaj też:
Premier Morawiecki mocno: Stop barbarzyństwu

Źródło: Twitter / 300polityka.pl
 622
Czytaj także