Niemcy oferują pomoc? Gmyz wprost: To humbug

Niemcy oferują pomoc? Gmyz wprost: To humbug

Dodano: 601
Cezary Gmyz
Cezary Gmyz / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Niemiecka pomoc covidowa to humbug wymyślony przez dziennikarzy – informuje dziennikarz "Do Rzeczy" Cezary Gmyz.

Od kilku tygodni Niemcy oferują pomoc w walce z COVID-19 swym partnerom w Unii Europejskiej. Do polskiego rządu zwracają się z tą ofertą najważniejsi niemieccy politycy – informował wczoraj Onet. Z ustaleń tego serwisu wynika, że mimo dramatycznej sytuacji w naszym kraju, Polska nie wyraziła zainteresowania pomocą sąsiadów.

"28 października, w przeddzień przełamania w Polsce kolejnej bariery 20 tys. zakażeń dziennie, z oficjalną propozycją pomocy wystąpił jeden z najważniejszych niemieckich polityków, prezydent Frank-Walter Steinmeier. W liście z życzeniami powrotu do zdrowia dla chorego na koronawirusa prezydenta Andrzeja Dudy Steinmeier zaznaczył, że 'śledzi dramatyczny rozwój pandemii' także w Polsce i zwrócił się do Dudy z bezpośrednią ofertą pomocy: 'Daj mi proszę znać, czy w obecnej sytuacji możemy coś zrobić dla Polski'" – przytoczył fragmety listu Onet. Odpowiedź na ten list Kancelaria Prezydenta opublikowała dopiero po artykule Onetu.

Do sprawy odniósł się Cezary Gmyz, który zwraca uwagę, że kwestia rzekomej pomocy jest bardzo wątpliwa. Gmyz podkreśla, że nasi sąsiedzi sami borykają się z pandemią. Dziennikarz wskazuje m.in. na fakt, że Niemcy już dzisiaj muszą mierzyć się z brakiem personelu.

"Niemiecka pomoc covidowa to humbug wymyślony przez dziennikarzy. Niemcom już w tej chwili brakuje personelu, możliwości zwiększenia liczby testów już nie ma co przyznaje @rki_dea debata kogo najpierw podłączać do respiratorów już trwa

twitterCzytaj też:
Mazowsze prosi Niemców o pomoc

Czytaj też:
"To prawny i moralny obowiązek polskich władz". Bodnar apeluje do premiera

Źródło: Twitter
 601
Czytaj także