15 grudnia SN – jako sąd drugiej instancji – zezwolił na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej prokuratora w stanie spoczynku Janusza R. za "popełnienie pięciu czynów, polegających na tym, że jako podprokurator Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Koszalinie, wykonując polecenia swoich przełożonych, wspólnie i w porozumieniu z innymi funkcjonariuszami państwa stosującego masowe represje przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, iż ze względów politycznych, wbrew zgromadzonemu w postępowaniu karnym materiałowi dowodowemu, podżegał składy sądzące Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego do uznawania oskarżonych za winnych zarzucanych im czynów i wymierzania kar pozbawienia wolności i pozbawienia praw publicznych, pomimo iż materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, że swoim zachowaniem oskarżeni wypełnili znamiona zarzucanego czynów, w sposób dowolny, sprzeczny z dowodami zgromadzonymi w toku postępowania oraz stosując wykładnię rozszerzającą zakres penalizowanych zachowań".
3 lata więzienia za ulotki
16 grudnia SN – działając jako sąd pierwszej instancji – podjął uchwałę zezwalającą na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku Jana R., który "jako sędzia, członek składu sędziowskiego Sądu Pomorskiego Okręgu Wojskowego w Bydgoszczy, na sesji w Koszalinie, działając wspólnie i w porozumieniu z innymi sędziami tego Sądu, przekroczył swoje uprawnienia w ten sposób, że orzekając w sposób dowolny, sprzeczny z dowodami zgromadzonymi w toku postępowania, w sposób dla oskarżonego niekorzystny, stosując przy tym wykładnię rozszerzającą zakres penalizowanych zachowań, wydał wyrok skazujący, uznając oskarżonego za winnego tego, że «w zamiarze osłabienia gotowości obronnej PRL, rozpowszechniał wśród żołnierzy Wojska Polskiego drukowaną ulotkę wzywającą żołnierzy do nieposłuszeństwa wobec przełożonych i zawierającą fałszywe wiadomości o nastrojach wśród żołnierzy Wojska Polskiego, polegających na gotowości do okazywania nieposłuszeństwa wobec przełożonych» i skazał go na karę 3 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz na karę dodatkową 3 lat pozbawienia praw publicznych".
5 lat więzienia za "czerwonych"
Z kolei 17 grudnia SN – również działając jako sąd pierwszej instancji – zgodził się na pociągniecie do odpowiedzialności karnej Janusza R. za dwa czyny dotyczące tej samej sprawy, o której mowa we wniosku wobec sędziego Jana R. "Pierwszy czyn dotyczy wszczęcia śledztwa, przedstawienia zarzutów oraz wydania postanowienia o tymczasowym aresztowaniu, zaś drugi – sporządzenia aktu oskarżenia i wnioskowania na rozprawie o wymierzenie rażąco wysokiej kary 5 lat pozbawienia wolności za nazywanie członków PZPR mianem "czerwonych" oraz negatywne wypowiedzi o stosunkach polsko-radzieckich.
Ocena stanu wojennego
Sąd Najwyższy podkreśla w komunikacie, że dokonana przez niego ocena stanu wojennego jest jednoznaczna. "Okres ten wykazał się szczególną pogardą dla ustanowionych praw i wolności obywatelskich, podobną do tej z okresu stalinowskiego – wskazuje uzasadnienie jednej z podjętych uchwał. Konsekwencją tego jest prawna ocena czynów objętych wnioskami IPN, noszących znamiona zbrodni sądowych, których sprawcami byli funkcjonariusze publiczni pełniący funkcję sędziów, a także prokuratorów" – napisano.
Osobom, których sprawy rozpoznawał SN, pion śledczy IPN zamierza postawić zarzuty dopuszczenia się czynów wyczerpujących znamiona zbrodni komunistycznej i zbrodni przeciwko ludzkości, do których miało dojść w ramach działalności sądów i prokuratur wojskowych w okresie stanu wojennego.
31 spraw immunitetowych
Wnioski o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej obejmują łącznie 31 czynów, które przypisywane są trzem sędziom Sądu Najwyższego, jednemu sędziemu sądu powszechnego oraz czterem prokuratorom. Wszystkie te osoby poza jedną (sędzią SN) są obecnie w stanie spoczynku.
"W toku postępowania immunitetowego Sąd Najwyższy bada, czy przedstawione we wniosku o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej dowody dostatecznie uzasadniają podejrzenie, że sędzia lub prokurator dopuścił się przestępstwa, co nie przesądza ani o winie, ani dalszym toku postępowania karnego" – podkreślono w komunikacie.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
