Resort sprawiedliwości twierdzi, że celem zmiany jest odebranie politykom wpływu na KRS i oddanie go środowisku sędziowskiemu. W konsekwencji ma to oznaczać przywrócenie niezależność organu. Przy KRS ma działać Rada Społeczna, która – zgodnie z wolą ustawodawcy – zapewni transparentną kontrolę dla obywateli.
Co przewiduje nowelizacja ustawy o KRS?
Zgodnie z przyjętym projektem, do KRS mogą kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i co najmniej 5-letnim w sądzie, w którym orzekają. Takie rozwiązanie oznacza, że możliwość ubiegania się o stanowisko miałaby również część osób awansowanych do sądu wyższej instancji ponad pięć lat temu, czyli już z udziałem Rady w jej obecnej formie. Z kolei czynne prawo wyborcze mają uzyskać wszyscy sędziowie.
Jak przypomina RMF24, przyjęta propozycja jest drugim podejściem koalicji rządzącej do wprowadzenia zmian w Krajowej Rady Sądownictwa. Pierwszą nowelizację ustawy o KRS, która została przygotowana jeszcze przez poprzedniego szefa resortu sprawiedliwości Adama Bodnara, uchwalono latem 2024 r.
W propozycji byłego już ministra założono, że obecni sędziowie z Rady straciliby mandaty. Nowi członkowie mieliby zostać wybrani przez wszystkich polskich sędziów, lecz prawo do kandydowania w skład KRS nie przysługiwałoby tym sędziom, którzy zostali nimi po 2017 roku.
Prezydent Andrzej Duda skierował propozycję z 2024 roku do Trybunału Konstytucyjnego, a ten orzekł w listopadzie 2025 roku, że nowelizacja była niekonstytucyjna.
Wojna o KRS. Oświadczenie Manowskiej
W środę po południu prokuratorzy w asyście policji weszli do gmachu KRS. Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że funkcjonariusze działali na polecenie Prokuratury Krajowej w celu przeprowadzenia czynności procesowych przewidzianych w Kodeksie postępowania karnego.
Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Anna Adamiak przekazała z kolei, że przeszukanie dotyczyło pomieszczeń należących do biura Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych mieszczącego się w siedzibie KRS.
Działania prokuratury i policji wywołały protest Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. W wydanym oświadczeniu Małgorzata Manowska określiła je jako "skandaliczne" i podkreśliła, że wyraża wobec nich "stanowczy sprzeciw".
I Prezes SN wskazała, że KRS to organ konstytucyjny, którego pełna autonomia jest gwarantowana konstytucją. Akcja policji i prokuratury stanowi zatem "niedopuszczalną ingerencję w funkcjonowanie instytucji mającej kluczowe znaczenie dla wymiaru sprawiedliwości, stojącej na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów".
Czytaj też:
Żurek ostrzega prezydenta. "Będzie miał ogromny problem"Czytaj też:
"Akta są aresztowane". Żurek zabrał głos po akcji prokuratury w KRS
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
