Znana z kontrowersyjnych pomysłów (m.in. spotkania wigilijnego bez elementów religijnych) radna Agata Diduszko-Zyglewska, tym razem zajęła się... używaniem żeńskich końcówek w nazwach stanowisk pracy.
"Z naszej inicjatywy czyli z inicjatywy ekspertek Warszawskiej Rady Kobiet miasto Warszawa wprowadza od pierwszego stycznia możliwość używania żeńskich końcówek w nazwach stanowisk pracy" – chwali się polityk.
"Bardzo się cieszę, że nam się to udało, bo język kształtuje rzeczywistość – a w naszej rzeczywistości wciąż za mało prezesek, dyrektorek, prezydentek, kierowniczek i członkiń rad nadzorczych. Teraz łatwiej je będzie sobie wyobrazić decydentom!" – tłumaczy dalej Diduszko-Zyglewska.
Radna podziękowała także za wsparcie inicjatywy wiceprezydent stolicy Aldonie Machnowskiej-Górze.
Czytaj też:
Szokujące słowa Senyszyn: Kościół nie będzie namawiać do szczepień, bo...
