Spurek chce wprowadzenia nowego podatku. "To, co jemy, nie jest prywatną sprawą"

Spurek chce wprowadzenia nowego podatku. "To, co jemy, nie jest prywatną sprawą"

Dodano: 246
Sylwia Spurek
Sylwia Spurek / Źródło: PAP / Jakub Kaczmarczyk
Europosłanka i promotorka weganizmu domaga się wprowadzenia podatku od mięsa. "To, co jemy, nie jest prywatną sprawą" – przekonuje Sylwia Spurek.

Sylwia Spurek konsekwentnie promuje weganizm oraz stara się przekonywać o słuszności rezygnacji ze spożywania mięsa. Niedawno postulowała zakaz reklamy produktów mięsnych, mleka i jajek. Teraz europosłanka Zielonych przekonuje, że powinien zostać wprowadzony podatek od mięsa.

"Piątka dla branży roślinnej"

Niedawno Spurek zaprezentował swój pakiet rozwiązań promujących weganizm. "Piątka dla branży roślinnej" zakłada m.in. wprowadzenie zakazu reklam mięsa, mleka i jaj. Europosłanka zadeklarowała wsparcie merytoryczne i legislacyjne wszystkim parlamentarzystom, którzy popierają te postulaty. "Zróbmy to dla klimatu, praw człowieka i oczywiście dla praw zwierząt!" – zaapelowała.

– Dopóki środki publiczne będą przeznaczane na wspieranie produkcji mięsa oraz reklamę mięsa i mleka, dopóty nie możemy powiedzieć „mój talerz moja sprawa”. W tym momencie jedzenie jest kwestią publiczną – tłumaczyła Spurek w niedawnym wywiadzie dla "Faktu".

Spór z ministrem rolnictwa

W połowie lutego doszło do ciekawej wymiany zdań między europosłanką Zielonych a ministrem rolnictwa. Aby przekonać do weganizmu Grzegorza Pudę polityk złożyła mu nietypową propozycję. "Panie Ministrze, weganie i weganki nie żywią się trawą i kamieniami. Zapraszam Pana po pandemii na niedzielny, wegański obiad. Zobaczy Pan, że można jeść i nie szkodzić, że wegańskie jedzenie jest nie tylko etyczne, ale i smaczne" – napisała na Twitterze Sylwia Spurek.

Szef resortu rolnictwa odpowiedział europosłance własnym zaproszeniem na obiad.

– Jeżeli pani europoseł zaprasza, to ja również mogę odwdzięczyć się zaproszeniem na pyszny gulasz z dodatkiem warzyw – powiedział Puda w jednym z telewizyjnych programów.

Podatek od mięsa

Tym razem Sylwia Spurek poszła o krok dalej i oprócz zakazu reklamowania mięsa postuluje wprowadzenie podatku na ten rodzaj żywności. Środki pozyskane z nowej daniny mają być przeznaczone na leczenie chorób spowodowanych spożywaniem mięsa i mleka.

"To, co jemy, nie jest prywatną spraw. Papierosy, alkohol i benzyna są opodatkowane akcyzą. Teraz czas na podatek od mięsa, który pokryje koszty leczenia chorób spowodowanych spożywaniem mięsa i mleka oraz koszty szkód środowiskowych. #PodatekodMiesa" – napisała na Twitterze poseł PE.

twitterCzytaj też:
Spięcie Spurek z Ziemkiewiczem. "Pan tej zmiany nie zatrzyma"
Czytaj też:
Apel Spurek do "niezależnych mediów". Chce więcej "gościń" w programach

Źródło: Twitter
 246
Czytaj także