Grodzki odradza Morawieckiemu nowy sojusz w UE. "Radziłbym, żeby się dwa razy zastanowił"

Grodzki odradza Morawieckiemu nowy sojusz w UE. "Radziłbym, żeby się dwa razy zastanowił"

Dodano: 84
Politycy PO w Sejmie
Politycy PO w Sejmie / Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Podczas środowej konferencji prasowej marszałek Senatu zabrał głos w sprawie planowanego spotkania premiera Morawieckiego z Mateo Salvinim i Viktorem Orbanem.

We wtorek rzecznik premiera Węgier Viktora Orbana przekazał, że 1 kwietnia dojdzie do spotkania między Viktorem Orbanem, Mateuszem Morawieckim oraz Matteo Salvinim.

Nowa grupa w Parlamencie Europejskim

Tematem rozmów polityków ma być próba stworzenia nowej frakcji w Parlamencie Europejskim. Po tym jak węgierski Fidesz wystąpił z Europejskiej Partii Ludowej Viktor Orban planuje utworzenie nowej grupy w PE, która mogłaby skutecznie bronić interesów państw europejskich przed działaniami Komisji Europejskiej, która chciałaby zwiększenia swoich kompetencji.

– Rozmawiałem z Polakami, rozmawiałem z wielkim przyjacielem Węgier, Matteo Salvinim i innymi prawicowymi partiami włoskimi – powiedział Orban w jednym z wywiadów w węgierskim radiu.

Jak na razie najbardziej sceptyczny wobec pomysłu Orbana ma pozostawać Mateo Salvini. Lider prawicowej włoskiej Ligi Północnej nie potwierdził, ani nie zaprzeczył, że chciałby budować nową frakcję w PE.

Grodzki odradza Morawieckiemu sojusz

Do planowanego spotkania między Morawieckim a Orbanem i Salvinim odniósł się marszałek Senatu. Podczas wtorkowej konferencji prasowej Tomasz Grodzki odradził szefowi polskiego rządu spotkanie z tymi politykami. Jak przekonuje, Orban i Salvini mają być zbyt prorosyjscy.

– Trzeba powiedzieć jedno, że to jest zjawisko, które pewnie nabierze rozgłosu za parę dni. Ale odradzałbym panu premierowi Morawieckiemu wchodzenia w alianse z ludźmi, którzy na pewno są mocno związani z Rosją. Nie chcę stawiać poważniejszych oskarżeń na temat finansowania itd., bo od tego są odpowiednie służby. Natomiast ich sympatie prorosyjskie są ewidentne – stwierdził Grodzki.

Jak dodał, ewentualna współpraca z Fideszem i Ligą Północną mogłaby negatywnie wpłynąć na sojusz ze Stanami Zjednoczonymi.

– Jeżeli pan premier chce z tymi dwoma panami tworzyć frakcję prorosyjską w PE, to radziłbym mu, żeby się dwa razy zastanowił, bo to może nas wpędzić w gigantyczne kłopoty w relacjach z naszymi sojusznikami, w tym z największym naszym aliantem, z USA – powiedział marszałek Senatu.

Czytaj też:
Grodzki: Proszę mnie nie łączyć z panem Obajtkiem
Czytaj też:
Grodzki: Trwa na mnie polowanie, żeby PiS mógł odzyskać Senat

Źródło: 300polityka.pl
 84
Czytaj także