"W interesie PiS jest konflikt, a nie porozumienie". Bosak o wyborze RPO

"W interesie PiS jest konflikt, a nie porozumienie". Bosak o wyborze RPO

Dodano: 64
Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak
Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak / Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Polityk Konfederacji Krzysztof Bosak uważa, że kolejne próby wybory RPO pokazują, iż PiS-owi nie zależy na spokojnym dialogu i porozumieniu.

Dziś wieczorem Sejm zajmie się wyborem Rzecznika Praw Obywatelskich. W poniedziałek sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę posła PiS Bartłomieja Wróblewskiego. Kandydaci KO i PSL – prof. Sławomir Patyra – oraz Lewicy – Piotr Ikonowicz – nie uzyskali poparcia większości posłów komisji.

W Konfederacji bez dyscypliny

Krzysztof Bosak podkreślił na antenie Polskiego Radia 24, że w szeregach Konfederacji nie będzie przy głosowaniu nad kandydaturą Bartłomieja Wróblewskiego żadnej dyscypliny. – Każdy zagłosuje zgodnie z własnym sumieniem. Niektórzy z nas go poprą, a niektórzy nie. Ja jeszcze się waham – powiedział poseł.

"PiS nastawione na konflikt"

Odnosząc się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. kadencji RPO, Krzysztof Bosak stwierdził, że "jest jakaś granica, gdzie kadencja Rzecznika Praw Obywatelskich nie powinna być już przedłużana".

– To nie znaczy jednak, że można zrobić zmianę w ustawie, która umożliwi nominowanie na stanowisko RPO kogoś zależnego od rządu z pominięciem Senatu. Rzecznikiem Praw Obywatelskich powinien zostać ktoś niezależny od partii rządzącej, kto ma poparcie obu izb. Próba ominięcia tego mechanizmu będzie złamaniem konstytucji – stwierdził poseł Konfederacji.

Gość PR24 ocenił również, że w sprawie wyboru nowego RPO "PiS dotychczas nie wykazał dobrej woli". – Byli kandydaci, których partia rządząca mogła zaakceptować, bo nie byli do niej wcale negatywnie nastawieni. Takim kimś był prof. Robert Gwiazdowski – powiedział Krzysztof Bosak.

– W interesie PiS jest konflikt, a nie porozumienie. Gdyby chcieli się dogadać ws. RPO, to już dawno byśmy mieli wybranego jakiegoś umiarkowanie konserwatywnego prawnika, niezwiązanego z żadną partią. Znalazłoby się kilku senatorów, którzy by kogoś takiego poparli – podsumował parlamentarzysta.

Czytaj też:
Dziennikarka wychwala Bodnara. "Ma wiarę w uczciwość ludzi, ich etykę i potrzebę dobra"
Czytaj też:
Mularczyk o decyzji TK ws. Bodnara: Wyrok nie mógł być inny

Źródło: Polskie Radio 24
+
 64
Czytaj także