"Przed organami sprawiedliwości jesteśmy równi". Szydło pisze list do Sebastiana K.

"Przed organami sprawiedliwości jesteśmy równi". Szydło pisze list do Sebastiana K.

Dodano: 
Premier Beata Szydło
Premier Beata Szydło 
"Rozumiem, iż podświadomie może się Pan obawiać, że w związku z pełnioną przeze mnie funkcją, w postępowaniu nie będziemy traktowani równo" - czytamy w liście premier Beaty Szydło do Sebastiana K., kierowcy który usłyszał zarzut spowodowania piątkowego wypadku limuzyny rządowej.

Do treści listu dotarł serwis TVP Info. Premier podkreśla w nim, że postanowiła zwrócić się do Sebastiana K. ponieważ zdarzenie, którego oboje byli uczestnikami budzi dziś bardzo duże emocje. „Wypadek drogowy to zdarzenie, które zawsze jest splotem nieszczęśliwych okoliczności i nie da się go przewidzieć" – zauważa szefowa rządu, która dodaje, że wypadek w którym oni wzięli udział stał się dodatkowo sprawą polityczną, a co za tym idzie towarzyszy jej medialny szum.

"Mam synów w podobnym do Pana wieku i wyobrażam sobie co Pan, i Pana bliscy, teraz czujecie. Samo to zdarzenie jest przeżyciem trudnym i stresującym. W naszej sytuacji dodatkowo te emocje są potęgowane przez zainteresowanie opinii publicznej” – pisze Beata Szydło.

Wykorzystywanie wypadku do partykularnych interesów

Premier przyznaje, iż ma świadomość tego, że w związku z pełnioną przez nią funkcją, mężczyzna może się obawiać nierównego traktowania. "Piszę do Pana także, aby zapewnić, że z mojej strony jest oczekiwanie, że ta sprawa będzie potraktowana jak każde inne takie zdarzenie. Wszystkie strony w prowadzonym postępowaniu mają te same prawa i obowiązki, a jako obywatele, przed organami sprawiedliwości jesteśmy równi. Nie dopuszczam myśli, że mogłoby być inaczej” – zapewnia.

Beata Szydło zwraca uwagę, że niektórzy z polityków opozycji próbują wykorzystać to nieszczęśliwe zdarzenie do swoich partykularnych interesów. "Dla mnie to działanie nieuczciwe i haniebne, mogę nad tym tylko ubolewać" – podkreśla premier. "Szanowny Panie Sebastianie, toczy się postępowanie i jestem przekonana, że będzie ono transparentne i rzetelne. Życzmy sobie wzajemnie, by ta sprawa jak najszybciej została wyjaśniona, nie powodując niepotrzebnych emocji” – czytamy w liście.

Zarzuty dla 21-latka

Przypomnijmy, że wczoraj krakowska prokuratura postawiła zarzuty kierowcy fiata seicento. Chodzi o nieumyślne naruszenie zasad ruchu drogowego oraz niesygnalizowanie manewru skrętu. Z ustaleń śledczych wynika również, że kolumna pojazdów rządowych w odpowiedni sposób sygnalizowała swój status pojazdów uprzywilejowanych.

Źródło: TVP Info
Czytaj także