Sprawa ma związek z sytuacją do jakiej doszło w siedzibie Sądu Najwyższego 24 stycznia tego roku. Miernik wraz z towarzyszącymi mu osobami składał tego dnia petycję ws. braku zgodnych z ustawą wizerunków godła państwowego w salach Sądu Najwyższego i Sądu Administracyjnego. Wtedy to, przyjmująca od nich petycję prezes Małgorzata Gersdorf miała użyć słów które można uznać za groźbę karalną. Miała wówczas powiedzieć, że jeśli protestujący nie usuną miasteczka przed gmachem Sądu, sama ich rozjedzie własnym samochodem.
Czytaj też:
News DoRzeczy.pl: Zygmunt Miernik wyszedł z więzienia
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
