Ustawa o ochronie granic. Komisja sejmowa chce odrzucenia wszystkich poprawek Senatu

Ustawa o ochronie granic. Komisja sejmowa chce odrzucenia wszystkich poprawek Senatu

Dodano: 1
Sala plenarna Sejmu
Sala plenarna Sejmu / Źródło: Kancelaria Sejmu/ Krzysztof Kurek, CC BY 2.0, Flickr
Komisja sejmowa administracji i spraw wewnętrznych zarekomendowała w poniedziałek odrzucenie wszystkich poprawek Senatu do ustawy o ochronie granic.

O sprawie, jako pierwszy, poinformował portal dziennik.pl. Senatorowie chcieli wprowadzić do projektu ustawy m.in. zapis, który zezwalałby na nieograniczoną pracę dziennikarzy i przedstawicieli mediów w pasie przygranicznym z Białorusią. Obecnie jest to niemożliwe z racji na stan wyjątkowy obowiązujący od 2 września tego roku w 183 miejscowościach województw podlaskiego i lubelskiego.

Poprawki Senatu

W piątek Senat wprowadził do nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej Rzeczypospolitej Polskie łącznie osiem poprawek. W poniedziałek rozpatrywała je sejmowa komisja, która zarekomendowała odrzucenie każdej z nich. We wtorek nad poprawkami będzie głosować Sejm.

Przepisy nowelizacji ustawy o ochronie granicy państwowej i niektórych innych ustaw umożliwią zakazanie przebywania w strefie nadgranicznej. Zakaz będzie mógł być wprowadzony na szczególnie narażonych obszarach przy linii granicy zewnętrznej w drodze rozporządzenia szefa MSWiA po zasięgnięciu opinii komendanta głównego Straży Granicznej. Z zakazu wyłączeni będą m.in. mieszkańcy oraz osoby prowadzące tam działalność. Na czas określony i na określonych zasadach komendant placówki SG będzie mógł zezwolić na przebywanie tam również innych osób, np. dziennikarzy.

Kryzys na granicy

Od kilku miesięcy trwa zmasowany atak służb białoruskiego reżimu Aleksandra Łukaszenki z wykorzystaniem nielegalnych imigrantów z krajów Bliskiego Wschodu na wschodnią granicę Polski, która jednocześnie jest flanką zarówno Unii Europejskiej, jak i Sojuszu Północnoatlantyckiego.

W pasie przygranicznym służbę pełnią funkcjonariusze Straży Granicznej i Polskiej Policji, żołnierze Wojska Polskiego oraz Wojska Obrony Terytorialnej, a także służby specjalne.

Czytaj też:
"Łukaszenka nie ma innego wyjścia". Ekspert: Na Kremlu też to rozumieją
Czytaj też:
Europoseł PiS: UE ma świadomość, że nie można zostawić Polski w potrzebie

Źródło: dziennik.pl/tvrepublika.pl
 1
Czytaj także