Jak podaje "Gazeta Wyborcza", konserwator stara się zachować szkielet budynku oraz fundamenty. Decyzję o nakazie zatrzymania prac rozbiórkowych w Rotundzie PKO wydał dzisiaj stołeczny konserwator zabytków Michał Krasucki. Decyzję dostarczono do dyrekcji banku PKO BP, a kopię do kierownikowi budowy.
W wyniku pierwszego etapu rozbiórki, okazało się, ze stalowa konstrukcja i podstawa budynku jest w w lepszym stanie niż podejrzewano. Jak zapewnia Krasucki, nie chodzi o blokowanie nowej instytucji, ale skorzystanie z nowych faktów i ochronę oryginalnej konstrukcji.
Krasucki zaproponował możliwość wpisu tego obiektu do rejestru zabytków, co oznaczałoby objęcie go ścisłą ochroną wykluczająca rozbiórkę. Na rozważenie tej decyzji wojewódzkiej konserwator zabytków Barbara Jezierska ma dwa tygodnie.
Budynek Rotundy zaprojektował Jerzy Jakubowicz. Budowa Rotundy zakończyła się w 1966. Z powodu charakterystycznego kształtu była ona nazywana „czapką generalską”.15 lutego 1979 budynek został zniszczony w ok. 70 proc. w wyniku wybuchu gazu, w którym zginęło 49 osób a 110 zostało rannych. Już pod koniec października 1979 roku, Rotunda została ponownie oddana do użytku. Jedną z głównych zmian w stosunku do pierwowzoru było zastosowanie przyciemnianego szkła w elewacji. 27 października 1979 pod północną ścianą budynku odsłonięto tablicę z brązu upamiętniająca ofiary wybuchu.
Nowa Rotunda
„Z uwagi na wysokie walory myśli projektowej, przyświecającej pierwotnym projektantom obiektu, konstrukcja, jej charakterystyczne węzły, a także idea kompozycyjna wnętrza budynku została maksymalnie wyeksponowana, przy jednoczesnej zmianie sposobu użytkowania budynku” – napisano w opisie projektu nowej Rotundy. Nowa Rotunda nadal ma mieć okrągłą formę i charakterystyczny dach.
Pomimo licznych protestów mieszkańców, właściciel Rotundy, czyli bank PKO BP, obstawał przy stanowisku, że budynek jest w tak złym stanie technicznym, że wymaga gruntownych zmian.
