Jak Polacy oceniają działania prezydenta Dudy ws. Ukrainy?

Jak Polacy oceniają działania prezydenta Dudy ws. Ukrainy?

Dodano: 
Prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii z wizytą w Kijowie
Prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii z wizytą w Kijowie Źródło: KPRP/Jakub Szymczuk
Ponad połowa Polaków pozytywnie ocenia działania prezydenta Andrzeja Dudy związane z wspieraniem Ukrainy – wskazuje nowy sondaż.

W badaniu pracowni Social Changes na zlecenie portalu wPolityce.pl ankietowanym zadano pytanie: "Jak Pani/Pan ocenia działania prezydenta Andrzeja Dudy związane ze wspieraniem walczącej Ukrainy?".

Aż 56 proc. badanych pozytywnie oceniło pracę polityka w tym zakresie – 20 proc. "zdecydowanie pozytywnie", a 36 "raczej pozytywnie".

Odmiennego zdania jest 22 proc. badanych – 9 proc. "zdecydowanie negatywnie", a 13 proc. "raczej negatywnie". Odpowiedź "trudno powiedzieć" wybrało 22 proc.

Badanie zostało zrealizowane metodą CAWI (Computer Assisted Web Interview) na panelu internetowym w dniach od 23 maja do 30 maja 2022 roku. Badanie zostało przeprowadzone na ogólnopolskiej, reprezentatywnej (pod względem: płci, wieku, wielkości miejsca zamieszkania) próbie Polaków. W badaniu wzięło udział N=1055 osób.

Nowa faza rosyjskiej agresji

Atakując Ukrainę, Putin wywołał konflikt, który przekształcił się w największą konfrontację zbrojną w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej. Eksperci sądzą, że rosyjska operacja weszła już w nową fazę i wkrótce w Donbasie może dojść do bitwy pancernej, jakiej nie widziano od ponad 80 lat. Dlatego Kijów cały czas prosi Zachód o pomoc w postaci dostaw ciężkiej broni.

Trwająca od ponad trzech miesięcy wojna, którą Moskwa nazywa "specjalną operacją wojskową", doprowadziła do tego, że ponad 5 mln Ukraińców uciekło za granicę, z czego najwięcej (3 mln) do Polski.

Putin wydał rozkaz do inwazji

24 lutego Władimir Putin wysłał wojska na Ukrainę w odpowiedzi na prośbę przywódców samozwańczych republik Donieckiej i Ługańskiej, które wcześniej Rosja uznała za niepodległe i podpisała z nimi umowy o współpracy i wzajemnej pomocy.

Inwazję rosyjskich wojsk poprzedziło telewizyjne wystąpienie Putina, w którym poinformował, że podjął decyzję o przeprowadzeniu "specjalnej operacji wojskowej" w celu ochrony osób "cierpiących nadużycia i ludobójstwo przez reżim kijowski".

Atak Rosji na Ukrainę to drugi etap konfliktu, który trwa od kwietnia 2014 r. Wojnę poprzedziła rewolucja na Majdanie oraz tzw. kryzys krymski, który doprowadził do aneksji półwyspu przez Rosję. Osiem lat temu rosyjskie siły zbrojne rozpoczęły okupację Krymu. W obecności wojska przeprowadzono nielegalne "referendum", a następnie ogłoszono, że Krym wszedł w skład Federacji Rosyjskiej.

Czytaj też:
Seria eksplozji w Kijowie. Na miejscu pracują służby
Czytaj też:
Ukraina członkiem UE? Polacy zabrali głos

Źródło: wPolityce.pl
Czytaj także