Limuzynę, która podróżował były prezydent, prowadził funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu. Lech Wałęsa nie odniósł żadnych obrażeń.
Jak podało Biuro Ochrony Rządu, do zderzenia doszło dzisiaj około godziny 12.45, w Gdańsku. Na skrzyżowaniu ulic Wojska Polskiego i Chopina osobowy citroen zajechał drogę samochodowi, w którym jechał były prezydent. Policja stwierdziła, że wina leży po stronie kierowcy citroena.
Potwierdzono także informację, że ani prezydent ani funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu nie odnieśli żadnych obrażeń i na piechotę doszli do domy Wałęsy.
Zdaniem opozycji Polska jest coraz bardziej izolowana na arenie międzynarodowej, o czym ma świadczyć fakt, że prezydent Macron nie planuje spotkania z przedstawicielami naszego kraju podczas obecnej podróży po Europie Środkowej. Komentuje Paweł Lisicki:
Źródło: X / @BOR_GOV_PL
