Premier Ukrainy dziękuje Polsce i KE

Premier Ukrainy dziękuje Polsce i KE

Dodano: 
Denis Szmyhal, premier Ukrainy
Denis Szmyhal, premier Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons
Premier Ukrainy Denys Szmyhal podziękował Polsce oraz Komisji Europejskiej za inicjatywę ws. uprowadzonych przez Rosję dzieci.

"Komisja Europejska i Polska podejmują inicjatywę odnalezienia dzieci nielegalnie uprowadzonych z Ukrainy przez Rosję. Jesteśmy wdzięczni Ursuli von der Leyen i Mateuszowi Morawieckiemu. Musimy zwrócić uprowadzone dzieci na Ukrainę i ukarać Rosję za jej zbrodnie" – napisał Szmyhal na Twitterze.

twitter

Komisja Europejska ogłosiła w poniedziałek, że wraz z Polską uruchamia inicjatywę w sprawie ukraińskich dzieci porywanych do Rosji. Celem jest ich odnalezienie i pociągniecie do odpowiedzialności tych, którzy odpowiadają za uprowadzenia. Już wcześniej o sprawie informowała Warszawa. W najbliższym czasie mamy poznać szczegóły projektu.

Tysiące porwanych dzieci

– Nie wiadomo, gdzie się znajduje wiele z tych dzieci. Szacunki są bardzo różne, ale nawet te najbardziej wstrzemięźliwe mówią o co najmniej 6 tys. udokumentowanych przypadków porywania dzieci, których los jest dzisiaj nieznany – powiedział w sobotę minister do spraw Unii Europejskiej Szymon Szynkowski vel Sęk.

Portal Wprost.pl przekazał, iż inicjatywa Polski i KE obejmie dokumentację dowodów, dzięki czemu państwa i instytucje europejskie będą mogły podjąć zaawansowane działania wspierające Ukrainę w odzyskaniu uprowadzonych przez Rosjan dzieci.

Dzieci na wojnie

Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF) szacuje, iż blisko 3,5 mln ukraińskich dzieci potrzebuje pilnej pomocy humanitarnej, a 1,5 mln jest zagrożonych stanami traumatyczno-depresyjnymi. W wyniku działań wojennych śmierć poniosło co najmniej 438 dzieci, a 854 zostały ranne.

Wojna zrujnowała domy i szkoły na Ukrainie, odebrała najmłodszym bliskich i pogrążyła ich rodziny w biedzie.

Na Ukrainie znacznie utrudniony jest dostęp do podstawowych usług medycznych. Ponad 1 tys. placówek medycznych zostało zniszczonych lub uszkodzonych przez ostrzały i naloty, w których giną lub zostają ranni pacjenci, w tym dzieci oraz personel medyczny, co prowadzi do utrudnień w dostępie do opieki zdrowotnej.

Czytaj też:
"Wierzyłam, że Putin chce nam pomóc". Rosjanie porywają i indoktrynują dzieci


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / PR24/KAI
Czytaj także