Komenda Główna Policji zapowiada rezygnację z urządzeń, które nie posiadają zalecanej rejestracji obrazu. - Radarowe mierniki Iskra-1 będą sukcesywnie wycofywane i zastępowane przez nowe urządzenia pomiarowe - pisze Helena Michalak, zastępca komendanta głównego, w piśmie do policyjnych związkowców.
Policja korzysta z 458 takich urządzeń. Przestarzałe technologicznie, wycofane z krajów zachodnich, u nas wciąż są używane do namierzania piratów drogowych. Rzecz w tym, że ich pomiary mocno fałszują rzeczywistość. - To urządzenie nieprecyzyjne. Czasami auto jedzie 50 km/h, a wskazanie Iskry-1 zawyża prędkość np. o 40 km/h - tłumaczy Rafał Jankowski, przewodniczący NSZZ Policjantów.
Komenda Główna nie podaje, kiedy "suszarki" trafią na złom. Wiele wskazuje na to, że do końca przyszłego roku. Zastąpią je wówczas fotoradary nowej generacji, rejestrujące prędkość i obraz. W przetargu już wybrano dostawcę 400 nowoczesnych urządzeń.
Czytaj też:
160 mln zł na nowe fotoradary
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
