O problemach psychicznych mordercy mówiono już od samego początku. Po pierwszym, trwającym dwie godziny przesłuchaniu, śledczy mówili, że kontakt z mężczyzną jest bardzo utrudniony. Konrad K. miał wielokrotnie sobie zaprzeczać a o swoją sytuację oskarżał społeczeństwo. Obrońca sprawcy masakry informował także o tym, że jego klient od 3 lat leczył się psychiatryczne. O schizofrenii mężczyzny mówią także jego sąsiedzi, którzy podkreślają jednak, że nie spodziewali się, że jest on w stanie dokonać tego typu zbrodni. Wspominają o chevrolecie za 40 tys. złotych, który kupił po tym jak wrócił z Anglii.
Od soboty Konrad K. przebywa na oddziale psychiatrycznym aresztu śledczego przy ul. Montelupich w Krakowie. Jeśli potwierdzą się informacje o chorobie psychicznej bardzo możliwe, że właśnie szpital psychiatryczny a nie więzienie będzie miejscem pobytu mordercy przez najbliższe lata.
Mężczyzna usłyszał już zarzut zabójstwa jednej osoby i usiłowania zabójstwa kolejnych. W ataku ucierpiało w sumie dziesięć osób, w tym około 50-letnia kobieta, która zmarła pomimo udzielonej pomocy medycznej. Pokrzywdzeni i świadkowie ataku zostali objęci pomocą psychologiczną.
Czytaj też:
Poprawia się stan ofiar nożownika ze Stalowej WoliCzytaj też:
Trzy miesiące aresztu dla nożownika ze Stalowej Woli
Czytaj też:
"Udzielił krótkiego, chaotycznego wyjaśnienia". Nożownik został przesłuchany
