"Z uwagi na liczne komentarze". Nowy komunikat policji ws. wypadku na A1

"Z uwagi na liczne komentarze". Nowy komunikat policji ws. wypadku na A1

Dodano: 3
Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Darek Delmanowicz
Łódzka policja opublikowała nowy komunikat ws. tragicznego wypadku na autostradzie A1. "Apelujemy o nierozpowszechnianie plotek" – czytamy.

W sobotę, 16 września po godz. 19:00 na autostradzie A1 na wysokości Sierosławia (powiat piotrkowski, województwo łódzkie) doszło do wypadku, w którym zginęła trzyosobowa rodzina, wracająca z wakacji. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro ujawnił, że BMW, które uczestniczyło w tragicznym zdarzeniu, poruszało się z prędkością co najmniej 253 km/h.

Prokurator zarządził zatrzymanie podejrzanego 32-letniego kierowcy BMW. Wydano polecenie, aby w związku z listem gończym, został opublikowany wizerunek domniemanego sprawcy.

Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Trybunalskim podała w piątek, że poszukiwanym jest Sebastian Majtczak, urodzony 31 maja 1991 r. w niemieckim Bonn. Ostatnim miejscem jego zamieszkania była Łódź. Majtczak podejrzany jest o to, że jadąc lewym pasem drogi w kierunku Katowic, jako kierujący samochodem marki BMW, umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego, nie zachował odpowiedniej, bezpiecznej odległości od poruszającego się przed nim w tym samym kierunku samochodu osobowego marki KIA, w wyniku czego uderzył w tył wskazanego pojazdu.

Nowy komunikat policji

"Z uwagi na liczne komentarze jeszcze raz podkreślamy, że w sprawie wypadku drogowego na A1 prowadzone jest obecnie śledztwo przez Prokuraturę Okręgową w Piotrkowie Trybunalskim, które ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności" – oświadczyła w nowym komunikacie łódzka policja.

"Pragniemy podkreślić, że wbrew fałszywym informacjom, które krążą w internecie, kierowcą BMW nie był funkcjonariusz policji, czy też syn funkcjonariusza jakiejkolwiek służby. Nie był to również polityk, czy inna osoba zajmująca stanowisko publiczne. Działamy w sposób transparentny" – możemy przeczytać.

Policja podkreśliła także, że dla organów ścigania nie ma znaczenia status społeczny, zajmowane stanowisko czy wykonywany zawód uczestników opisywanego zdarzenia drogowego. "Apelujemy o nierozpowszechnianie plotek i niesprawdzonych informacji" – zaznaczono.

twitter

Źródło: X
Czytaj także