Bosak: Mam wrażenie, że przekaz Polin jest kierowany za granicę

Bosak: Mam wrażenie, że przekaz Polin jest kierowany za granicę

Dodano: 67
Krzysztof Bosak
Krzysztof Bosak / Źródło: PAP
– To jest trochę dziwne, że my musimy, jako obywatele, prowadzić coś w rodzaju monitoringu działań Polin. Ja zacząłem odnosić wrażenie, że część przekazu Muzeum nie jest skierowana do polskich odbiorców, ale jest kierowana za granicę – mówił Krzysztof Bosak z Ruchu Narodowego na antenie telewizji wpolsce.pl.

Krzysztof Bosak ocenił, że nienaturalnym jest, że to on sam musiał jako pierwszy informować o działalności Muzeum Polin. Polityk podkreślił, że to władze placówki powinny do publicznych wiadomości podawać co się dzieje za jej murami.

Polityk podkreślił ponadto, że obecnie nie mamy jasnej definicji antysemityzmu, a wszelka dyskusja na ten temat jest "jałowa". – Każdy może być oskarżony o antysemityzm – mówił. – Jeżeli tak swobodnie posługujemy się takimi wyrażeniami, to one nic nie znaczą. Wchodzenie w spór ze środowiskami żydowskimi o definicję antysemityzmu jest jałowe – dodał.

Krzysztof Bosak skomentował również niedawny film amerykańskiego polityka, w którym oskarżono Polaków o współudział w Holokauście. – Kłamliwe wystąpienie kongresmena z Nowego Jorku, który po prostu kłamie na temat tego, jak Polska mordowała Żydów. Wygląda to na zorkiestrowaną kampanię, mającą na celu popsucie wizerunku Polski po to, by narzucić nam potem swoje interesy. Może to też mieć na celu sprowokowanie naszej reakcji, po wcześniejszych prowokacyjnych komentarzach – mówił.

Czytaj też:
"PolskaMordowałaŻydów.com". Amerykański polityk publikuje skandaliczny film o Polsce
Czytaj też:
Blumsztajn: Musi zostać przyjęta żydowska opowieść o Holokauście

Źródło: wpolityce.pl
+
 67
Czytaj także