KrajByły szef policji usłyszał zarzuty. Grożą mu 3 lata więzienia

Były szef policji usłyszał zarzuty. Grożą mu 3 lata więzienia

Zbigniew M., były komendant główny policji
Zbigniew M., były komendant główny policji / Źródło: PAP / Bartłomiej Zborowski
Dodano 53
Zbigniew M., były komendant główny policji, usłyszał łącznie 10 zarzutów – poinformowała w środę wieczorem Prokuratura Krajowa. Zarzuty przedstawiono również byłym szefom poznańskiej i łódzkiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

"Podejrzanemu zarzuca się, że ujawnił trzem nieuprawionym osobom informacje dotyczące zrealizowanych i planowanych do wykonania czynności, które zmierzały do ustalenia okoliczności popełnionych przestępstw. Ujawniając te informacje Zbigniew M. działał na szkodę interesu publicznego i narażał na szkodę interes prowadzonych postępowań" – czytamy w komunikacie PK.

Jak podała prokuratura, przekazane przez M. informacje obejmowały dwa śledztwa: nadzorowane przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie przeciwko Kajetanowi P. oraz nadzorowane przez Prokuraturę Rejonową w Garwolinie przeciwko Luizie K. Osoby, przeciwko którym toczyły się te postępowania, zostały oskarżone o zabójstwo.

Byłemu szefowi policji zarzuca się również nakłanianie byłych dyrektorów delegatur CBA do przekroczenia uprawnień służbowych i ujawnienia informacji niejawnych związanych z prowadzonymi czynnościami operacyjnyno-rozpoznawczymi.

PK poinformowała, że zarzuty ujawnienia informacji niejawnych dotyczących realizowanych czynności operacyjno-rozpoznawczych usłyszeli również: Krzysztof A., były dyrektor poznańskiej delegatury CBA, oraz Jacek L., były dyrektor delegatury CBA w Łodzi.

"Podejrzany Zbigniew M. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Krzysztof A. i Jacek L. nie przyznali się do zarzucanych im czynów i odmówili składania wyjaśnień. Prokurator podjął decyzję o zastosowaniu wobec podejrzanych środków zapobiegawczych w postaci poręczenia majątkowego w kwocie po 3 tysiące złotych oraz zakazu opuszczania kraju" – napisano w komunikacie Prokuratury Krajowej.

Przestępstwa zarzucane Zbigniewowi M. i Krzysztofowi A. zagrożone są karą pozbawienia wolności do lat 3. Natomiast Jackowi L. grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawiania wolności do lat 2.

/ Źródło: Prokuratura Krajowa
/ dcy
 53
  • Ale to jest nic przy poniższych rewelacjach... IP
    IIi RP zaczyna się sypać jak domek z kart i to z hukiem...
    youtube
    Dodaj odpowiedź 0 3
      Odpowiedzi: 0
    • qwerty IP
      Dziwne, ten komendant jest kompletnym idiotą. A gdy go przyjmowali, już toczyło się wobec niego postępowanie wewnętrzne w sprawie jakichś łapówek i pisowcy o tym wiedzieli.

      Podsumowując - nieuczciwy, cwaniak i idiota. Powinien więc zadomowić się w pisowskiej braci!

      Jaki był problem że sie nie udało? Może jest hetero?
      Dodaj odpowiedź 5 7
        Odpowiedzi: 0
      • Jajcarz IP
        A ponoć miał być Skrzydlatym Aniołem w państwie PiS.
        Dodaj odpowiedź 5 5
          Odpowiedzi: 0
        • Andrzej EU IP
          Oskarżenia wobec byłego komendanta głównego policji budzą wątpliwości. Czy tej rangi oficer a co za tym idzie z niekiepskim doświadczeniem byłby tak głupi, żeby popełnić wykroczenia o jakie jest oskarżany? Chyba idzie tu o coś innego!
          Dodaj odpowiedź 3 5
            Odpowiedzi: 0
          • ntech IP
            Dotknąłem układów, które od lat funkcjonowały w wielu miejscach w policji, i zostałem zaatakowany - mówił insp. Maj konferencji prasowej. Podkreślił, że złożył rezygnację, bo obawiał się, że będzie „obciążeniem dla policji, dla całej formacji”.
            Maj twierdzi, że oskarżenia wobec jego osoby to efekt prowokacji przygotowanej przez byłych pracowników Biura Spraw Wewnętrznych (BSW). Tłumaczył, że atak na niego to efekt rozpoczęcia reformy Komendy Głównej Policji, zmian w komendach wojewódzkich i rozpoczęcia audytu w BSW.
            Dodaj odpowiedź 3 2
              Odpowiedzi: 1
            • ntech IP
              "- Faktem jest, że wymieniłem 90 proc. kadry, rozbiłem klany policyjne, rodzinne, lobbystyczne. To były moje i tylko moje decyzje. Wymieniłem większość komendantów wojewódzkich i ich zastępców. Postawiłem na profesjonalistów i ludzi, których znałem i wiedziałem, że nie będą się zajmować wewnętrznymi rozgrywkami interpersonalnymi, tylko będą służyć społeczeństwu i instytucji - relacjonuje Maj.

              - Chciałem zmiany pokoleniowej w policji, nowoczesnej, bez wewnętrznych układów, bliżej i dla obywatela. Być może komuś się to nie podobało - mówi były komendant, ale idzie o krok dalej.

              - Wiem również, że atak na moją osobę nastąpił z Kalisza. Mam na to dowody i uważam, że w odpowiednim czasie prokuratura będzie miała dużą sprawę do przeprowadzenia. Prominentne osoby w tym mieście, które zarzucały mi nepotyzm, popełnianie przestępstw, brak zasad moralnych i udział w lokalnej polityce, fabrykowały materiał do służb, podając dobrze opakowany stek bzdur, pomówień i kłamstw, czym doprowadziły do oczernienia mojej osoby. Jak się okazuje po 2,5 roku, pomówienia te nie bazowały na prawdzie, jednak zostały wykorzystane w walce politycznej - twierdzi b. komendant i zdradza, że do jego sprawy rzucono wielkie siły ludzkie i zaangażowano służby. Jak twierdzi od dziennikarzy miał się dowiedzieć, że jego śledztwo prowadziło aż czterech prokuratorów z niemal najwyższego szczebla prokuratury, Centralne Biuro Antykorupcyjne i Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. "

              SB-cja walczy.
              Dodaj odpowiedź 4 1
                Odpowiedzi: 1
              • ntech IP
                W/w komendant zaczal sluzbe od czyszczenia z sb-kow biura spraw wewnetrznych KGP.
                Za to spotkala go szybka zemsta i oskarzenia. Ruszyl uklad wiec uklad zareagowal.
                HGW do dzis nie moga zmusic do zaplacenia mandatu nie mowiac o postawieniu zarzutow.
                PiS to postmagdalenkowa banda szabesgojow .
                Potrzebujemy ONR i MW przy wladzy. Polakow !
                Dodaj odpowiedź 5 5
                  Odpowiedzi: 1
                • Статья номер 447 IP
                  ♦️♦️♦️

                  W realnej rzeczywistosci w ubieglym tygodniu Minister Spraw Zagranicznych
                  RFN H. Mass spotkal sie w Moskwie z jego rosyjskim kolega.
                  Rowniez pod koniec ubieglego tygodnia Minister Gospodarki RFN P. Altmeier spotkal sie tez w Moskwie z jego rosyjskim odpowiednikiem.
                  A pojutrze Frau Merkel leci na Krym aby spotkac sie tam ze zlowrogim Putinem - morderca malych, srednich i duzych dzieci oraz pedofilem zatwardzialym w grzechu swoim i „ruska smierdzaca onuca“.

                  A w fikcyjnej rzeczywistosci czyli w krainie Muminkow zwanej Polinem,
                  mamusia Muminkow czyli „panawojtylowy“ Starszy Brat w Wierze (SBww)
                  vel „danielsjonny“ nakazal mowic mediom polskojezycznym tylko o 
                  „ cwiakalskim“, „thunrozy, „rosati“, michalak“, „zbigniewieM“, „schmidtlascezasyfionej“ i o mece i cierpieniach wielkich „panadoktoragawlikowskiego“.
                  No i o tym, ze „kornhauser“ pojechalo do jakiegos amerykanskiego Slupska aby
                  spotkac sie z tamtejszym „biedroniem“ i przeprowadzic tam polsko-amerykanskie Wielkie Rozmowy Na Szczycie o pomniku , ktorych to pomnikow my dzielni i mezni Polacy ostatnimi laty dziesiatki takich rozwalalismy i burzylismy w drobny pyl.

                  Tak wiec istnieje RZECZYWISTOSC oraz Matrix nadwislanski - сделано в Израиле - niejako rownolegle obok siebie, a z prawie 40 000 000 polskojezycznych „suwerenow“, tylko mala garstka niestety to widzi.

                  ♦️♦️♦️
                  Dodaj odpowiedź 1 3
                    Odpowiedzi: 1
                  • Hando IP
                    Wystarczy spojrzeć na tą mordę
                    Dodaj odpowiedź 5 1
                      Odpowiedzi: 1
                    • Adrian Pupka IP
                      A to nie ten typ co go PISS powołał???
                      Dodaj odpowiedź 14 3
                        Odpowiedzi: 1
                      • Lolan IP
                        Wszystkich funkcjonariuszy powinno się karać obniżeniem emerytury do najniższej krajowej wtedy dopiero ukrucilo
                        by się łapownictwo a tak dano mu na odejście masę kasy i się śmieje on i inni. Chory kraj i tak już będzie.
                        Dodaj odpowiedź 8 2
                          Odpowiedzi: 1
                        • broń dla bandytów od policji IP
                          i to jest elita narodu, która decyduje komu dać broń a komu nie
                          Dodaj odpowiedź 17 2
                            Odpowiedzi: 1
                          • rozbawiony IP
                            Świetne wszystkie pisowskie czopki niech wiedzą że ŁASKA PAŃSKA NA PSTRYM KONIU JEŹDZI
                            Dodaj odpowiedź 10 9
                              Odpowiedzi: 0
                            • będzie czekał przy WC na Trumpa? IP
                              Zarty i śmiech na sali ! Kiedy Duda jest w USA Trump przyjął prezydenta Uzbekistanu Ale tamten jest prezydentem a nasz tylko marionetką pisowska
                              Dodaj odpowiedź 10 10
                                Odpowiedzi: 1
                              • Dlaczego? IP
                                Gdzie tu jakaś mafia? Po co komendant Zbigniew pomagał:

                                Kajetanowi P. (młody pracownik biblioteki w Warszawie, pokroił nieznaną mu kobietę, z którą umówił się na korepetycje z języka obcego (u niego w domu), potem uciekł do Tunezji, fan Hannibala Lectera)

                                Luizie K - 18 lat (w momencie morderstwa od 3 dni), Podebłocie pod Garwolinem, zainteresowana okultyzmem, podejrzana o zabicie 62-letniego emerytowanego kolejarza, sąsiada z wioski, nożem, próbowano zatrzeć ślady. Policja z Radomia zatrzymała Luizę podczas domniemanej ucieczki.
                                Dodaj odpowiedź 9 2
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także