Bez prądu było od kilku do kilkunastu tysięcy osób. Awaria dotknęła głównie pracowników kilku ministerstw oraz biur w Śródmieściu stolicy. Okazało się, że przyczyną awarii był skok napięcia, który wywołał zwarcie. W efekcie nie działało dziewięć stacji średniego napięcia.
Awaria została usunięta przed godz. 14. Do tego czasu bez prądu pozostawały ulice: Klonowa, Boya Żeleńskiego, Bagatela oraz Aleja Armii Ludowej i ulica Puławska w okolicach Placu Unii Lubelskiej. Awaria dotknęła m.in. budynek Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Edukacji Narodowej oraz dawną siedzibę Ministerstwa Obrony Narodowej.
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
