Obsługa lotniska odmówiła wejścia na pokład samolotu mężczyznom, którzy byli pod znacznym wpływem alkoholu. Decyzja ta wyraźnie im się nie spodobała, swoją złość wyładowali na pracownicy gdańskiego portu lotniczego.
30-latek z woj. łódzkiego oraz 34-latek z Pomorza wpadli w złość, gdy dowiedzieli się, że nie mogą lecieć samolotem do Szkocji. Młodszy z nich zerwał pracownicy z szyi przepustkę portową, obaj odmawiali również opuszczenia lotniska.
Sytuację opanowali strażnicy raniczni, którzy usunęli z terenu lotniska awanturujących się pasażerów. Po przebadaniu ich alkomatem okazało się, że mają 2,15 i 1,4 promila alkoholu w organizmie. Zostali ukarani mandatami w wysokości 1000 i 800 zł.
Czytaj też:
Polak chciał nielegalnie wywieźć dziecko za granicę. Niemiecka policja zachowała czujnośćCzytaj też:
Ewakuacja lotniska we FrankfurcieCzytaj też:
Awaria samolotu lecącego z Gdańska do Norwegii. Maszyna zawróciła
Źródło: morski.strazgraniczna.pl, wp.pl
