Kolejne groźne zdarzenie na polskiej kolei. "To prowokacja"

Kolejne groźne zdarzenie na polskiej kolei. "To prowokacja"

Dodano: 
Tory kolejowe, zdjęcie ilustracyjne
Tory kolejowe, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay
Wielkopolska policja poinformowała o kolejnym zdarzeniu na kolei. Ktoś podłożył na torach naboje karabinowe.

Wielkopolska policja poinformowała na platformie X, że "pod Ostrowem Wlkp. na remontowanych torach ktoś podłożył naboje karabinowe tzw. ślepe". "To naszym zdaniem prowokacja i sprawdzanie służb. Znajdziemy tego kogoś i pociągniemy do odpowiedzialności karnej" – dodała policja.

twitter

Mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu, powiedział radiu RMF FM, że sprawą zajmuje się specjalna grupa śledcza. Trwają poszukiwania sprawcy.

Funkcjonariusze policji podziękowali pracownikom technicznym PKP za czujność i przekazanie informacji o zdarzeniu.

Stopień CHARLIE na kolei

We wtorek premier Donald Tusk podpisał zarządzenie wprowadzające trzeci stopień alarmowy na obszarach linii kolejowych zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa Sp. z o.o. Stopień CHARLIE obowiązuje od północy z wtorku na środę do 28 lutego 2026 roku, do godziny 23:59.

Akty dywersji na kolei w Polsce

Decyzja o wprowadzeniu wyższego stopnia alarmowego zapadła po tym, jak dwóch Ukraińców współpracujących z rosyjskimi służbami w sobotę wysadziło fragment toru na trasie kolejowej Warszawa – Dorohusk w miejscowości Mika na Mazowszu (pow. garwoliński). W niedzielę w innym miejscu – niedaleko stacji kolejowej Gołąb na Lubelszczyźnie (pow. puławski) pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej. Ukraińcy uciekli na Białoruś.

Premier Donald Tusk mówił we wtorek w Sejmie, iż „wszyscy chyba mamy świadomość, że doszło do zdarzenia bezprecedensowego”. – To jest być może najpoważniejsza dzisiaj z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa polskiego sytuacja od momentu wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie. Przekroczono pewną granicę – dodał.

Czytaj też:
Mocny apel Tuska w Sejmie. Wskazał, kto "jest już stracony"
Czytaj też:
Akty dywersji w Polsce. Kosiniak-Kamysz przyznaje: Zabrakło informacji ze strony ukraińskiej


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracowała: Lidia Lemaniak
Źródło: DoRzeczy.pl / x.com, rmf24.pl
Czytaj także