Bosak odpowiada na artykuł w mediach. Chodzi o studia na Collegium Humanum

Bosak odpowiada na artykuł w mediach. Chodzi o studia na Collegium Humanum

Dodano: 
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja)
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak (Konfederacja) Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Wicemarszałek Sejmu, jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak zareagował na medialną publikację dot. jego studiów na uczelni Collegium Humanum.

W 2024 r. wyszło na jaw, że Krzysztof Bosak przez kilka miesięcy studiował zarządzanie na uczelni Collegium Humanum, ale zrezygnował z kontynuowania nauki. – Studiowałem w latach 2020-2021. Byłem tam studentem przez dwa semestry. Nigdy żadnego dyplomu od nich nie miałem, nie chciałem – mówił polityk Konfederacji w rozmowie z Onetem. Podkreślił, że interesowało go "wyłącznie uczciwe studiowanie". – Uczestniczyłem w zajęciach, zaliczyłem pojedyncze egzaminy, natomiast niestety nie miałem czasu na studiowanie – oznajmił.

Wcześniej wicemarszałek Sejmu publicznie zaprzeczał, jakoby w ogóle rozpoczął studia na Collegium Humanum.

Bosak i studia na Collegium Humanum

Wątek studiów Bosaka niespodziewanie wrócił za sprawą publikacji na portalu Goniec.pl. Według nieoficjalnych doniesień, polityk przed rozpoczęciem studiów osobiście miał spotkać się z ówczesnym rektorem uczelni Pawłem C., podejrzanym obecnie o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Tego samego dnia (7 grudnia 2020 r.) miał zostać wpisany do uczelnianego systemu jako student pierwszego semestru studiów licencjackich, po czym od razu miał zostać przeniesiony administracyjnie na semestr trzeci.

Portal stwierdził również, że sprawami administracyjnymi Bosaka jako studenta oraz – nieoficjalnie – edukacyjnymi miał zajmować się Tomasz Warowny, "jego wieloletni współpracownik z czasów Młodzieży Wszechpolskiej". Według informatorów Gońca, Warowny miał nawet pojawiać się na uczelni w imieniu Bosaka, dostarczać prace zaliczeniowe oraz dbać o dokumentację i frekwencję.

Bosak punktuje artykuł Gońca

W piątek do sprawy odniósł się sam współprzewodniczący Konfederacji. W mediach społecznościowych przedstawił swoje stanowisko ws. materiału o Collegium Humanum. Podkreślił, że jego wszelkie działania związane ze studiami miały charter zgodny z prawem i etyczny, a kontakty z uczelnią były jednoznaczne i transparentne.

"Jeden z redaktorów Gońca spotkał się ze mną w tej sprawie w formule off the record dnia 12.11.2024 r. o godz. 10:30. Otrzymał wyjaśnienia. Nic później nie opublikował. Przed tym spotkaniem, na wejściu do Sejmu, Straż Marszałkowska odebrała mu wykryty podczas kontroli sprzęt do ukrytego nagrywania. Prawie rok później, dnia 29.10.2025 r. o godz. 9:29, wielokrotnie skazany za publikowane materiały Piotr Krysiak przesłał w tej samej sprawie 22 insynuacyjne pytania. To powody dla których nie rozmawiam z Gońcem i uważam, że redakcja działa w złej wierze" – oświadczył Bosak.

Jak zauważył, w materiale redakcja nie pokazała materiałów prokuratury ani żadnych dowodów, a wszystkie zarzuty "mają charakter fałszywych plotek, insynuacji, pomówień i zwykłych kłamstw". Zaznaczył, że z rektorem Pawłem C. spotkał się tylko raz – 17 lipca 2020 r., "zapoznając się z uczelnią na zaproszenie jednego z jej wykładowców".

"Kłamstwem jest, że ktokolwiek uczestniczył za mnie w zajęciach, zaliczeniach, egzaminach czy spełniał jakiekolwiek inne obowiązki studenckie. Tomasz Warowny rzetelnie i etycznie wykonywał obowiązki asystenta i nic ponad to. Kłamstwem jest także, że Tomasz wywodzi się z Młodzieży Wszechpolskiej" – napisał Bosak.

twitter

"Kłamstwem jest bym w czerwcu 2022 r. zakończył studia z powodu wybuchu afery. Ostatni mój kontakt z uczelnią miał miejsce zimą 2022 r. i urwał się z powodu braku czasu. Od początku rozmawiałem z uczelnią o studiach w indywidualnym trybie nauczania. Tylko na takie miałem czas. Robienie z tego zarzutu jest niedorzeczne. Kłamstwem jest bym zaniedbywał obecność na uczelni. W czasie pandemii edukacja prowadzona była głównie online przez właściwe aplikacje i specjalną platformę uczelnianą. Zdalnie uczestniczyłem w zjazdach dla studentów zaocznych, a także w niektórych zaliczeniach i egzaminach" – stwierdził polityk Konfederacji.

"Prokuratura nie zwracała się do mnie w sprawie tej uczelni. W razie potrzeby jestem do dyspozycji. Przestępców, urzędników i polityków odpowiedzialnych za tę aferę należy surowo ukarać. Uczciwym wykładowcom i studentom należy współczuć tego w co zostali wciągnięci" – dodał.

Czytaj też:
Józefaciuk poparł projekt Konfederacji. "Tym razem jestem w pełni za"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: X / Goniec.pl
Czytaj także