Funkcjonariusz SOP zaatakował rodzinę. Nie żyje dziecko

Funkcjonariusz SOP zaatakował rodzinę. Nie żyje dziecko

Dodano: 
Policja, zdjęcie ilustracyjne
Policja, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / DAREK DELMANOWICZ
Potworna tragedia w Ustce na Pomorzu. W trakcie awantury w jednym z mieszkań mężczyzna zaatakował członków swojej rodziny. Nie żyje 4-letnia dziewczynka.

Tragedia rozegrała się w poniedziałkowy wieczór.

Tragiczny finał rodzinnej awantury w Ustce

O awanturze w jednym z mieszkań w Ustce miejscowa policja została zaalarmowana ok. godziny 21.30. Kiedy funkcjonariusze przybyli na miejsce, zastali tam agresywnego 44-latka, który wcześniej ranił nożem pięcioro członków swojej rodziny i siebie. Mężczyzna został obezwładniony. Niestety, okazało się, że obrażenia rannej 4-letniej dziewczynki są bardzo poważne. Mimo długiej reanimacji, życia dziecka nie udało się uratować.

Pozostali zaatakowani członkowie rodziny zostali przetransportowani do szpitala. Tam, w asyście policji, trafił również napastnik, który oficjalnie został zatrzymany.

Napastnik do funkcjonariusz SOP

Z ustaleń policji wynika, że 44-latek jest funkcjonariuszem Służby Ochrony Państwa.

Obecnie w związku z tragedią trwają czynności pod nadzorem prokuratora.

Czytaj też:
Tragedia w Niemczech. Polacy w stanie krytycznym trafili do szpitala
Czytaj też:
Tragiczny wypadek w Warszawie. Pojawiły się nowe informacje
Czytaj też:
Potrącił 6-latka i zmarł. Potworna tragedia przed kościołem


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracowała: Anna Skalska
Źródło: RMF 24
Czytaj także