Data drugiej tury wyborów w Polsce 2050. Jest potwierdzenie

Data drugiej tury wyborów w Polsce 2050. Jest potwierdzenie

Dodano: 
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (L) oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (P)
Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (L) oraz minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska (P) Źródło: PAP / Paweł Supernak
Pełczyńska-Nałęcz vs. Hennig-Kloska. Wiemy, kiedy dokładnie odbędzie się powtórzona druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050.

W ubiegłym tygodniu Rada Krajowa Polski 2050 podjęła decyzję o powtórzeniu drugiej tury wyborów na szefa partii. Uchwała mówiła o tym, że głosowanie ma się odbyć do 31 stycznia.

– Wybraliśmy nowe narzędzie do głosowania, tak aby sytuacja się nie powtórzyła – poinformowała we wtorek w programie "Graffiti" na antenie Polsat News Paulina Hennig-Kloska, która rywalizuje o stanowisko przewodniczącego ugrupowania z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz.

Wybory w Polsce 2050. Jest data powtórzenia drugiej tury

Portal Onet przekazał, że powtórzona druga tura wyborów w Polsce 2050, zgodnie z uchwałą Krajowej Komisji Wyborczej z 26 stycznia, zostanie przeprowadzona w sobotę, 31 stycznia. Głosowanie odbędzie się w godzinach 16:00-22:00.

Przypomnijmy, że druga tura wyborów na przewodniczącego Polski 2050 odbyła się 12 stycznia. Głosowanie nieoczekiwanie unieważniono z powodu "problemów technicznych". Od tamtej pory w ugrupowaniu panuje chaos. Pojawił się nawet pomysł, aby całą procedurę wyborczą przeprowadzić jeszcze raz. To pozwoliłoby na start nowych kandydatów, w tym dotychczasowego lidera Szymona Hołowni.

W miniony czwartek TVN24 ujawnił, że pod koniec ubiegłego roku na jednym z internetowych komunikatorów powstała grupa pn. "2026". Jej członkami zostali najbardziej zaufani ludzie Szymona Hołowni – posłowie oraz ministrowie z Polski 2050. Sam Hołownia też był obecny na czacie.

Z korespondencji wynika, że jeszcze przed pierwszą turą głosowania na przewodniczącego ugrupowania pojawił się pomysł storpedowania wyborów i znalezienia furtki prawnej, aby Hołownia mógł dalej rządzić partią. Inicjatorką takiej dyskusji była minister kultury Marta Cienkowska.

Ostatecznie plan nie doszedł do skutku, bowiem Hołownia nie porozumiał się z większością kandydatów startujących w pierwszej turze wyborów na przewodniczącego. Głosowanie odbyło się 10 stycznia. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uzyskała 277 głosów, Paulina Hennig-Kloska – 131, Joanna Mucha – 119, Ryszard Petru – 95, a Rafał Kasprzyk – 34.

Czytaj też:
Pełczyńska-Nałęcz premierem w rządzie z PiS? Czarnek: Dlaczego nie?
Czytaj też:
Kolejna partia zmieni nazwę? "To jest pewna konsekwencja"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Opracował: Dawid Sieńkowski
Źródło: Onet.pl
Czytaj także