Czarne chmury nad Miszalskim. Referendum coraz bardziej realne?

Czarne chmury nad Miszalskim. Referendum coraz bardziej realne?

Dodano: 
Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa
Aleksander Miszalski, prezydent Krakowa Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Odbędzie się referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego? W akcję zbiórki podpisów włączają się politycy PiS.

We wtorek grupa obywateli, reprezentujących różne środowiska, złożyła delegaturze Krajowego Biura Wyborczego w Krakowie oraz w Urzędzie Miasta Krakowa powiadomienie o zamiarze wystąpienia z inicjatywą przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta miasta.

Chcą odwołania Miszalskiego. PiS włącza się w akcję

W środę w akcję włączyli się politycy PiS.

Rzecznik PiS Rafał Bochenek przypomniał podczas konferencji prasowej w Krakowie, że „wczoraj strona społeczna złożyła wniosek związany z inicjatywą referendalną w sprawie odwołania prezydenta Krakowa”.

– Komitet negatywnie ocenia brak jakiejkolwiek wizji i pomysłu na rozwój miasta, realizacji obietnic kampanijnych oraz realnego rozwoju Krakowa. Dlaczego tak się dzieje? Jedną z odpowiedzi jest sposób przyjmowania osób do urzędu – często według klucza partyjnego, bez kwalifikacji i kompetencji, po różnych układach. Organizowane są fasadowe konkursy: odrzucani są kompetentni kandydaci, a przyjmowani ci, którzy pokazywali się publicznie z politykami PO. Dziś w Krakowie nie ma żadnych inwestycji. Miasto przestało się rozwijać, a wręcz jest zwijane – tłumaczył.

Podkreślił, że „jako przedstawiciele PiS chcemy powiedzieć jasno: przyłączymy się do tej inicjatywy referendalnej i pomożemy w procesie zbierania podpisów”.

Wassermann uderza w prezydenta Krakowa

Poseł Małgorzata Wassermann zauważyła z kolei, że „w Krakowie wzrosły tylko zakazy i nakazy”.

– Za wszystko płacimy więcej. W zamian dostajemy utratę powagi naszego miasta. Mamy prezydenta, który nie kojarzy nam się z żadną poważną decyzją ani inwestycją. Nie spodziewaliśmy się, że ta prezydentura będzie aż tak dramatycznie słaba. Mamy prezydenta skaczącego po dachach i śpiewającego. A w zamian nie mamy nic: nie mamy inwestycji ani ograniczenia długu w mieście. Mamy za to ogromny wysyp kolesiostwa w miejskich spółkach. W obliczu podwyżek z każdej strony słyszymy, że prezydent przyznaje bardzo wysokie nagrody prezesom miejskich spółek. Tak się dłużej nie da. Liczymy, że mieszkańcy Krakowa ocenią tę prezydenturę, bo na ten moment wydaje się, że ta ocena jest jednoznaczna – powiedziała.

Aby referendum mogło się odbyć, potrzeba podpisów 10 proc. wyborców, czyli 58 355 osób, zebranych w 60 dni.

Czytaj też:
Referendum w Krakowie coraz bliżej. Mają 60 dni na zebranie podpisów
Czytaj też:
Miszalski zostanie odwołany? Konfederacja rozważa włączenie się w akcję


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Czytaj także