Usterka w rządowym samolocie. Maszynę zawrócono do Warszawy

Usterka w rządowym samolocie. Maszynę zawrócono do Warszawy

Dodano: 
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz
Wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: PAP / Adam Kumorowicz
W samolocie z ministrem obrony narodowej na pokładzie, wykryto usterkę. Maszyna musiała zostać zawrócona do Warszawy.

Informację podała Polska Agencja Prasowa, powołując się na informacje uzyskane w Ministerstwie Obrony Narodowej. Podano, że rządowy samolot z polską delegacją musiał wrócić nad ranem na lotnisko wojskowe w Warszawie po tym, jak "jedna z kontrolek sugerowała usterkę związaną z podwoziem maszyny".

Na pokładzie był wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, który podróżował na spotkanie w bazie w niemieckim Ramstein.

Jak wynika z jednego z serwisów monitorujących ruch lotniczy, pierwszy samolot, rządowy Gulfstream G550, wystartował ok. godz. 6.30 nad ranem i zawrócił niedługo potem. Następny samolot, tym razem Boeing 737, wystartował po godz. 10.

– Usterka kontroli podwozia. Prawdopodobnie sama kontrolka, a nie podwozie było przyczyną tego, że trzeba było wrócić i nowym samolotem udać się z dwugodzinnym opóźnieniem do Ramstein. To niezwykle ważne spotkania, bo przecież to i generał Grynkewich, i szef NATO Mark Rutte i spotkanie z szefami sztabów, szefami obrony, wojskowymi i ministrami. Pracowity dzień zaczął się z opóźnieniem, ale skorygujemy nasz program i wszystko jest w porządku – przekazał "Faktowi" rzecznik MON Janusz Sejmej.

Spotkanie w Ramstein

W Niemczech zaplanowano spotkanie z najważniejszymi dowódcami państw sojuszniczych. Wydarzenie odbywa się na zaproszenie dowódcy wojsk NATO w Europie gen. Alexusa Grynkevicha. Na miejscu szef polskiego MON ma spotkać się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. W bazie Ramstein mieści się siedziba dowództwa sił lotniczych USA w Europie.

Wiceszef MON Paweł Zalewski zapowiadał w Radiu Zet, że spotkanie ma na celu mobilizację państw członkowskich NATO do realizacji zobowiązań wynikających z planów obronnych. – Kluczowe jest zwiększenie nakładów na uzbrojenie, rozwijanie zdolności operacyjnych oraz ogólna mobilizacja sił – podkreślał.

Zalewski zaznaczył, że spotkanie w takiej formule, na zaproszenie dowódcy wojsk NATO, jest rzadkością, co świadczy o jego szczególnym znaczeniu.

Czytaj też:
Rak: Dlatego USA nie mogą odpuścić sobie Europy
Czytaj też:
Czy Polacy wciąż kochają USA?


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: X / PAP/Radio Zet/"Fakt"
Czytaj także