Radosław Sikorski zareagował na fragmenty wypowiedzi księdza profesora dr hab. Tadeusza Guza, w którym kapłan mówi o zamachach na World Trade Center z 2001 roku.
– Żaden samolot amerykański nie został porwany. Żaden samolot amerykański nie uderzył w Twin Towers. To były symulacje medialne, które pozwalająca się manipulować ludzkość pozwoliła sobie zaserwować, w pierwszym rzędzie wraz ze społecznością Nowego Jorku czy Stanów Zjednoczonych. Ludzie znają się na podstawowych prawach fizyki i chemii – powiedział ks. Guz, który jest pracownikiem Instytutu Filozofii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Szef MSZ zaproponował, aby władze uczelni odebrały księdzu tytuł naukowy.
"Profesor Belwederski z ręki prezydenta @AndrzejDuda Ponawiam postulat odbierania stopni i tytułów naukowych za głoszenie ewidentnych kretynizmów. Apeluję do @MNiSW_GOV__PL bo @KUL_Lublin jest bezczynny" – napisał na swoim koncie
Sprawa ks. Guza
Przypomnijmy, że w 2024 roku ks. prof. Tadeusz Guz – znany filozof i kaznodzieja – otrzymał akt oskarżenia. Za "nawoływanie do nienawiści". Groziła mu kara nawet trzech lat pozbawienia wolności.
Żydowskie Stowarzyszenie B’nai B’ritt w Rzeczypospolitej Polskiej oskarżając duchownego o "nawoływanie do nienawiści", wskazało na wykład wygłoszony podczas promocji książki "Zbawienie bierze początek od Żydów", wydanej przez wydawnictwo sióstr Loretanek.
Oskarżyciel ks. prof. Guza skorzystał z nadzwyczajnego środka, jakim jest subsydiarny akt oskarżenia, dopuszczalny, gdy prokuratura zdecydowanie odmawia ścigania rzekomego sprawcy. Co więcej, oskarżeniem objęto również profesorów KUL, których oskarżono o "publiczne pochwalanie nawoływania do nienawiści”.
Ostatecznie sąd zdecydował, że ksiądz nie dopuścił się zarzucanego mu czynu.
Czytaj też:
"Polska SAFE przyjmie". Sikorski wprost o ewentualnym wecie prezydentaCzytaj też:
Sikorski: Czarnek? Bardzo dobry kandydat na premiera Afganistanu
